Koniec pobłażania dla kierowców parkujących gdzie popadnie? Już niedługo na ulicach Warszawy pojawią się tabliczki zapowiadające kosztowne odholowanie źle zaparkowanego pojazdu – donosi stołeczna “Gazeta Wyborcza”. Z nielegalnym parkowaniem "od zawsze" walczy drogówka i straż miejska. Wlepiają mandaty i zakładają blokady. Wiadomo, że najskuteczniejszym sposobem poskromienia łamiących przepisy kierowców jest odholowywanie pojazdów. W praktyce takich przypadków jest stosunkowo mało. - W tej chwili mamy od siedmiu do dziesięciu takich holowań dziennie - słyszymy od pracownika firmy Towing, jednej z dwóch działających w mieście firm, które odholowują źle zaparkowane pojazdy. Strażnicy miejscy mówią, że tak mała liczba holowań wynika z przepisów kodeksu drogowego. - W art. 130a mowa jest o tym, że pojazd można usunąć tylko wtedy, gdy stwarza zagrożenie. A jakim zagrożeniem jest samochód stojący na dziko na Krakowskim Przedmieściu, gdzie jest wąska jezdnia? - tłumaczy Agnieszka Kubicka, rzecznik straży miejskiej. Rozwiązaniem okazały się małe tabliczki, które niebawem zawisną na słupkach ze znakami zakazu postoju i zatrzymywania się. Rysunek na tabliczkach ma jednoznaczną wymowę - to odholowywany samochód. - Na koszt właściciela - precyzuje Kubicka.
Taki los spotka tych kierowców, którzy mimo tabliczki zaryzykują i zostawią pojazd w niedozwolonym miejscu opatrzonym znakiem zakazu i tabliczką. Ale samochód zostanie odholowany tylko wtedy, gdy kierowca popełni naraz dwa wykroczenia lub więcej. - To może być np. utrudnianie ruchu i parkowanie na przystanku - wyjaśnia jeden z funkcjonariuszy straży miejskiej przygotowujący zmiany. A mandaty za te wykroczenia będą się sumować. Do tego dojdzie opłata za odholowanie (ok. 300 zł) i opłata za przetrzymywanie samochodu na parkingu (ok. 30 zł za dobę). - Łącznie może być to nawet i tysiąc złotych - mówi funkcjonariusz. Prace nad rozwieszeniem tabliczek są zaawansowane. Szykuje się też straż miejska - drogówka przeszkoliła 30 funkcjonariuszy, którzy zajmą się wyłapywaniem piratów parkingowych. Samochód zostanie sprawdzony w rejestrze, a policja otrzyma informację, że został odholowany - to na wypadek, gdyby zrozpaczony właściciel zawiadomił ją o kradzieży wozu. Pracy holownikom nie zabraknie. We wspomnianym raporcie Zielone Mazowsze wspomina, że w dniu badań do raportu w Warszawie nieprawidłowo zaparkowany był co trzeci samochód.
Odholują każde źle zaparkowane auto
3 sierpnia 2008