Przegląd prasy

Pierwszy samochód dla kierowcy z porażeniem czterokończynowym

9 listopada 2017

Pierwszy samochód dla kierowcy z porażeniem czterokończynowym
(fot. Jolanta Michasiewicz)

W dniach 7-8 listopada 2017 r. w Hotelu Hilton DoubleTree w Warszawie odbyła się konferencja „Mobilność motoryzacyjna osób niepełnosprawnych jako czynnik wspierający aktywność zawodową i społeczną”. Organizatorem wydarzenia był Przemysłowy Instytut Motoryzacji (PIMOT), Centralny Instytut Ochrony Pracy - Państwowy Instytut Badawczy (CIOP-PIB) i Stowarzyszenie Pomocy Niepełnosprawnym Kierowcom (SPINKA). W trakcie konferencji został zaprezentowany pierwszy w Polsce samochód, który będzie mogła samodzielnie obsługiwać i prowadzić osoba z porażeniem czterokończynowym.

Potwierdzeniem, że nawet tego typu uraz nie wyklucza samodzielnego kierowania pojazdem jest historia Mateusza Puszkarskiego. Wielokrotny medalista Polski, od 15. Roku życia trenował łyżwiarstwo szybkie, marzył o starcie w Igrzyskach Olimpijskich. Karierę sportową przerwał jeden skok do wody - Mateusz doznał urazu kręgosłupa i został częściowo sparaliżowany. W wyniku intensywnej rehabilitacji może siedzieć w wózku i w ograniczonym stopniu poruszać rękami. Nie przestał jednak walczyć i to by być samodzielnym. Jego marzenie to móc prowadzić samochód, pracować zawodowo - jest prawnikiem - i odzyskać niezależność.

Z pomocą przyszedł Krzysztof Marciniak Prezes Stowarzyszenia Pomocy Niepełnosprawnym Kierowcom. - W Polsce ciągle brakuje środków finansowych, które pozwoliłyby na dostosowywanie pojazdów do indywidualnych potrzeb osób z niepełnosprawnością. Takie adaptacje są często skomplikowane, a co za tym idzie bardzo drogie - mówi K. Marciniak. Dlatego właśnie Prezes zwrócił się do firmy Peugeot Polska, która zdecydowała się pomóc Mateuszowi w ramach prowadzonego programu Peugeot bez Barier i ufundować dla niego samochód bazowy - Peugeot Partner. Kolejnym krokiem była skomplikowana i kosztowna, bezprecedensowa w Polsce adaptacja pojazdu, współfinansowana przede wszystkim z funduszu prewencyjnego PZU, a także środków fundacji PKO Banku Polskiego, darowizn firm i osób prywatnych. - Zależało nam, aby Mateusz mógł samodzielnie wsiąść i kierować pojazdem bez pomocy innych osób. W tym celu, z tyłu pojazdu została zamontowana rampa najazdowa, aby wózek inwalidzki mógł swobodnie wjechać do samochodu. W miejscu kierowcy usunięto fotel i zainstalowano system mocowania wózka. Mateusz pomimo porażenia czterokończynowego będzie mógł swobodnie kierować pojazdem za pomocą joysticka - mówi Zbigniew Zawada, kierownik Pracowni Szkolenia Kierowców w Przemysłowym Instytucie Motoryzacji. Pojazd jest tak przygotowany, iż w sposób szybki i łatwy może mieć przywróconą funkcję przewozu osoby niepełnosprawnej w wózku. - Takie rozwiązania są powszechnie dostępne i doskonale się sprawdzają w innych Państwach Unii Europejskiej - dodaje.