
(538-66)
Może to dziwne, ale właśnie tak: “światła w chodniku”. W niemieckim Ausburgu obserwowano rosnącą liczbę ofiar wśród pieszych przechodzących przez ulicę na czerwonym świetle. Monitorowano przyczyny. Okazało się, że piesi zbyt często idąc ulicą nadal korzystają ze swoich smartfonów. Ich uwaga była – ich zdaniem – absorbowana do tego stopnia, że przestają zauważyć m.in. kolor światła na sygnalizatorze. I cóż dalej? Otóż zamontowano sygnalizację świetlną właśnie w chodnikach. Jak komentuje portal ONET.pl - wybór chodnika na montaż dodatkowych sygnałów był dosyć oczywisty. Osoba wpatrzona w ekran smartfona chociażby kątem oka zauważy jaskrawą barwę świecącą od dołu. Nowatorska sygnalizacja świetlna jest na razie w fazie testów. I smutne podsumowanie: Amerykańska organizacja Governors Highway Safety Association w swoim raporcie podkreśla, że mniej więcej od dekady obserwujemy mocny wzrost wypadków z udziałem pieszych w stosunku do roku 1975. Ten w dużym stopniu jest łączony z nowoczesnymi technologiami, a w szczególności telefonami komórkowymi.