Przegląd prasy

Początek komunikacyjnego koszmaru

28 lutego 2009

af18175099971bd4a36d4a4d8bb8dce60571e75b

(288-13)

W Warszawie drogowcy zamknęli wiadukt przy Dworcu Gdańskim. W ostatniej chwili spróbują wyznaczyć buspas na ulicy Mickiewicza. W piątek zaczęli szukać firmy do budowy tymczasowego mostu Syreny. W nieoficjalnych rozmowach urzędnicy przyznają, że wszędzie będzie korek. Komunikacja miejska też zawiedzie. Autobusy linii 116 i 157 utykają na Zakroczymskiej. Tramwaje od listopada omijają rejon Andersa i Mickiewicza. Przesiadka do metra? Powodzenia. W godzinach szczytu nie da się wejść do środka. Co będzie? To oznacza wyrok: Warszawa utonie w korkach. A budowa nowego obiektu ruszy za kilka miesięcy. Dopiero w piątek Ministerstwo Środowiska odblokowało inwestycję – komentuje “Życie Warszawy”.

Od niedzieli z wiaduktu będą mogli korzystać tylko piesi. Ci, którzy jeżdżą tam samochodem, mają kilka możliwości. Albo przesiądą się do metra, albo skorzystają z objazdów: Wisłostradą lub ul. ks. Popiełuszki do dawnego ronda Babka bądź trasą najbliżej zamykanego wiaduktu - ul. gen. Zajączka, Krajewskiego do Zakroczymskiej. Oznakowanie tych ostatnich ulic sprawdzała w piątek szefowa Zarządu Dróg Miejskich Grażyna Lendzion. Uznała, że do ustawionych znaków zakazu zatrzymywania się i postoju trzeba jeszcze doczepić tabliczki o groźbie odholowania pojazdu. - Na pewno będziemy to egzekwować - zapowiadają urzędnicy.