MSWiA nie chce przyznawać straży miejskiej uprawnień pojazdów uprzywilejowanych. Wszystkie wnioski krakowskiej jednostki o pozwolenie na używanie niebieskich kogutów są odrzucane. Bitwa toczy się od dwóch lat – czytamy w krakowskiej “Gazecie Wyborczej” Włączenie niebieskiego sygnału pozwala na niestosowanie się do przepisów ruchu drogowego. Z tej możliwości korzystają karetki, policja, straż pożarna, Straż Graniczna, ABW oraz służby wojskowe. Straż miejska czy MPK muszą pisać specjalne wnioski o pozwolenia. Decyzję podejmuje MSWiA.. - Ostatnio zaostrzyła się tendencja do ograniczania liczby pojazdów uprzywilejowanych - mówi jeden z urzędników MSWiA. - Pojazd jadący na sygnale stanowi dodatkowe zagrożenie dla bezpieczeństwa w ruchu drogowym. Strażnicy czują się dyskryminowani. Problemów z uzyskaniem pozwoleń nie ma natomiast MPK. - Inspektorzy jeżdżą do wypadków drogowych, dlatego mogą używać niebieskich świateł - tłumaczy Krzysztof Dymura z Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie. Czy służbom miejskim potrzebne są takie same uprawnienia jak policji czy pogotowiu? - W tamtym roku użyliśmy niebieskiego sygnału 117 razy. W 40 przypadkach były to wyjazdy do rozbojów z użyciem niebezpiecznego narzędzia, w 44 przewóz osób nieprzytomnych. Reszta to wyjazdy do zabezpieczania katastrof. W każdym przypadku użycia sygnału musimy mieć zgodę dyżurnego. Kontroluje nas też policja. Nigdy nie było żadnych zastrzeżeń - tłumaczy Cieśla.