Przegląd prasy

Potrącą zwierzę i uciekają

11 stycznia 2014

Dorota Sumińska, lekarka weterynarii, autorka wielu książek o zwierzętach odpowiedziała na pytania dotyczące zachowań kierowców wobec rannych na drodze zwierząt.

Jak traktować tych, którzy potrącą zwierzę i uciekają z miejsca wypadku?

Dorota Sumińska: Tak samo jak tych, którzy potrącą człowieka. Należy natychmiast zmienić prawo, które jest okrutne, a przestępcy pozostają bezkarni. A każdy, kto znajdzie zwierzaka przy drodze, powinien się zatrzymać i go zabrać.

Nie ma do tego odpowiednich służb, które można by zawiadomić?

- Nie ma w Polsce dobrze zorganizowanego systemu ratowniczego dla zwierząt. Znana jest też tragiczna sytuacja schronisk. Każdy zdrowy moralnie człowiek, gdy znajdzie zwierzę, powinien zabrać je do weterynarza, a potem szukać dla niego nowego domu. (...)- Każdy lekarz weterynarii ma podpisaną umowę z firmą, która zabiera zwłoki zwierząt oraz pozostałości po zabiegach. Podobnie jest w szpitalach. (...) tragiczny w Polsce stosunek ludzi do zwierząt. Gdyby przejmowali się losem zwierząt, to raziłyby ich zwłoki leżące na drogach. U nas mało kto się zatrzymuje, żeby przesunąć je na pobocze. Zwłoki leżą, a samochody po nich jeżdżą.

Czy nie powinien powstać też jakiś system edukacyjny dla ludzi, żeby było wiadomo, jak reagować, kiedy ofiarą wypadku jest zwierzę?

- Znalezienie informacji jest dość proste, dostęp jest błyskawiczny. Wystarczy tylko chcieć, a ta chęć zwykle przychodzi zbyt późno, w chwili gdy już jesteśmy świadkami wypadku, gdy sytuacja wymaga od nas reakcji. Marzy mi się stworzenie w Polsce ośrodka, który uczyłby ludzi, jak pomagać zwierzętom. Zarówno tym udomowionym, jak i wolno żyjącym, dzikim. Bo w przypadku tych drugich ludzie zupełnie nie wiedzą, co robić, a często jedyna pomoc, jaką mogą znaleźć, to myśliwy, który przyjedzie i odstrzeli ranne zwierzę. 

Słowa kluczowe zwierzęta na drodze