Każdy kierowca może ograniczyć średnie zużycie paliwa w swoim aucie nawet o 1 litr! Wystarczy zmienić styl jazdy – radzi “AUTO ŚWIAT”. Podstawowym i najczęściej popełnianym błędem, który przyczynia się do rozrzutnego stylu jazdy, jest poruszanie się z prędkością 50 km/h na zbyt niskim biegu. Aż 80 proc. kierowców, którzy zaliczyli kurs Eco Driving organizowany przez Auto Szkołę przyznało się do tego błędu. Jak sobie z nim radzić? W każdej instrukcji obsługi samochodu producenci doradzają, jak jeździć oszczędnie. Praktycznie każdym samochodem można jechać z prędkością 50 km/h na czwartym biegu. W wielu przypadkach przy tej prędkości możliwa jest jazda nawet na piątym biegu. Oczywiście, wszystko zależy od rodzaju silnika i jego charakterystyki. W samochodach z sześciobiegowymi przekładniami warto sprawdzić, czy ostatnie przełożenie można włączać przy prędkości 60 km/h. Jeżeli tak, to należy z tej możliwości korzystać. Trzeba tylko pamiętać o tym, że jazda na najwyższych przełożeniach ma sens tylko wtedy, kiedy nie ma konieczności przyspieszania. Każde naciśnięcie pedału gazu powinno być poprzedzone zredukowaniem przełożenia.
Czy w mieście ekojazda nie spowolni ruchu?
Czy zatem jazda w stylu eco w warunkach miejskich jest możliwa? I czy nie będzie to oznaczało spowolnienia ruchu? Szkolenie Eco Driving pokazuje, że ten styl jazdy doskonale sprawdza się właśnie w mieście i bynajmniej nie oznacza powolnej podróży. Najważniejszym elementem Eco Drivingu jest myślenie i umiejętność przewidywania tego, co może wydarzyć się w ciągu najbliższych kilku czy kilkunastu sekund. Jeżeli poruszamy się np. za autobusem, to można przypuszczać, że za chwilę zatrzyma się on na przystanku. Dlaczego zatem nie zmienić zawczasu pasa ruchu, tak by mimo postoju jednego pojazdu reszta aut nie straciła płynności jazdy? Kolejna sprawa to jazda na odcinkach między skrzyżowaniami.
Noga z gazu, ale auto cały czas na biegu
W sytuacji, gdy w pewnej odległości przed nami zapala się czerwone światło, nie ma sensu cały czas trzymać nogi na pedale przyspieszenia. Wystarczy zdjąć nogę z gazu, ale pod żadnym pozorem nie powinno się przełączać na luz. Jazda na luzie to właśnie drugi z poważnych błędów, do którego - tak samo jak do hamowania bez użycia silnika - przyznaje się niemal co czwarty szkolony kierowca. W przypadku gdy auto ciągle pozostaje na biegu, napęd w sytuacji krytycznej zawsze przenoszony jest na oś, a hamowanie silnikiem przyczynia się do oszczędności układu hamulcowego i minimalizowania zużycia paliwa. Właśnie podczas hamowania zawarta w paliwie energia jest bezpowrotnie tracona. Pewnym rozwiązaniem są auta hybrydowe, które odzyskują przynajmniej część tej energii, ale takich pojazdów jest jeszcze bardzo mało. Najwięcej paliwa zużywane jest podczas ruszania, dlatego tak ważne jest, aby zatrzymanie samochodu było koniecznością. Lepszym rozwiązaniem jest toczenie się na biegu i przyspieszenie, gdy warunki na to pozwalają. A co z obawami, że jazda eco jest zbyt ospała i nie zapewnia dostatecznej dynamiki? Nic bardziej błędnego. Zasadą Eco Drivingu jest dynamiczne przyspieszanie, ale trzeba pamiętać o kilku zasadach. Pierwsza mówi o tym, aby - jeśli warunki drogowe na to pozwalają - przyspieszać dynamicznie, wciskając pedał gazu do 3⁄4 głębokości. Zgodnie z następnym zaleceniem drugi bieg powinno się wrzucać już po przejechaniu długości auta. Wyższe przełożenia należy włączać, zanim silnik rozpędzi się do 2000 obr./min w przypadku diesli oraz 2500 obr./min w jednostkach benzynowych. Wbrew pozorom taki sposób jazdy okazuje się dynamiczny, a przy tym pozwala uniknąć niepotrzebnego wzrostu zużycia paliwa. Dotyczy to jednak jazdy zgodnej z obowiązującymi przepisami. Chociaż wydaje się to niemożliwe, to rzeczywiście jazda z prędkościami znacznie przekraczającymi dopuszczalne ograniczenia prawie nigdy nie przekłada się na skrócenie czasu jazdy. Dowodzą tego właśnie szkolenia. Pierwszym etapem kursu jest przejazd bez wysłuchania rad instruktorów i pokazanie, w jaki sposób dany kierowca jeździ na co dzień. Podczas drugiego przejazdu należy zastosować się do udzielanych na bieżąco rad. W ogromnej większości przypadków czas jazdy w stylu eco skraca się, prędkość średnia pozostaje bez zmian lub nawet minimalnie rośnie, natomiast zużycie paliwa w optymalnych przypadkach można ograniczyć nawet o 40 proc. Warto sprawdzić to samemu.
Rada jak jeździć oszczędnie
1 lutego 2008