Przegląd prasy

Ranking ośrodków szkolenia

12 czerwca 2008

Już szósty raz “Gazeta Wyborcza Bydgoszcz” badała, gdzie najlepiej w mieście uczyć się do egzaminu na prawo jazdy. Szkoła Tomas z ul. Jodłowej w ścisłej czołówce utrzymuje się już od kilku lat. Rok temu była druga w naszym rankingu. Obecnie jest najlepsza. Egzamin zdaje ponad połowa kursantów Tomasa (miał ich w ostatnich 12 miesiącach 69), a średnia w mieście wynosi 29 proc. Dlatego na naukę jazdy samochodem właśnie tam zdecydowała się Ada Andryańczyk. - Słyszałam o niej bardzo dużo dobrego i stale przeglądałam rankingi. Wysokie miejsca mnie przekonywały, a tegoroczna pozycja lidera jeszcze mnie w tym utwierdziła. Co podobało się pani najbardziej podczas nauki w szkole? – pytam redakcja. - Kiedy jeździłam po mieście, instruktor zwracał uwagę na każdy najmniejszy detal. Dopytywano mnie, czego jeszcze nie wiem albo co sprawia mi największy kłopot. To naprawdę pomogło - odpowiada Andryańczyk. Przekonała się, że warto zwracać jednak uwagę na rankingi. Zdała bowiem egzamin. - Byłam zestresowana jak mało kiedy, ale jestem szczęśliwa - cieszy się. Z pierwszego miejsca cieszy się Andrzej Tomkowiak, właściciel szkoły Tomas. - To docenienie naszej długoletniej pracy i motywacja, żeby jeszcze bardziej się starać - mówi. - Cieszy także sam wynik, aż o ponad 10 proc. wyższy niż szkoły na drugim miejscu. To pokazuje, że jesteśmy najlepsi. Z czego wynika sukces? – zapytała redakcja. - Ciężko mi powiedzieć. Zatrudniam świetnych, bardzo doświadczonych instruktorów. Mam nadzieję, że dzięki temu uda nam się utrzymać w czołówce jeszcze długo. Na pewno staramy się unikać masowego szkolenia i skupiamy się na każdym pojedynczym kursancie - odpowiada Tomkowiak. W połowie pierwszej dziesiątki znalazły się dwie najpopularniejsze szkoły: Ekspres (130 uczniów) i Auto-Start (144). Ostatnia w rankingu była istniejąca ledwie od września ubiegłego roku szkoła jazdy Formuła 7. W niej za pierwszym podejściem zdaje niecałe 12 proc. kursantów. - Nie załamujemy się tym wynikiem. Pierwsze koty za płoty. Wierzymy, że już w następnym rankingu znajdziemy się zdecydowanie wyżej. Musimy wyciągnąć wnioski i powalczyć o lepsze miejsce - mówi Mariusz Murawski, właściciel szkoły. Jedną z osób, które uczyły się w Formuła 7, jest 51-letnia Mirosława Pocińska. Prawo jazdy zdobyła za pierwszym podejściem. - To najlepiej pokazuje, jak wiele zależy od kursanta, a nie od samej szkoły. Z racji mojego wieku wymagałam sporo cierpliwości i niełatwo było mnie nauczyć przepisów i jazdy. Udało się jednak, a to już o czymś świadczy. - uważa. Z najnowszego rankingu gazety wynika także, że obniżył się poziom zdawalności. W całym mieście wynosi niecałe 29 proc. Przed rokiem wyliczono go na 35 proc. - Nie możemy jednak mówić o gwałtownym spadku. Zdawalność raz jest wyższa, a raz niższa. Na pewno jednak się nie martwimy. Nie mamy ustalonego poziomu, do którego dążymy za wszelką cenę. Najważniejsze jest, żeby kursant umiał bezpiecznie i dobrze prowadzić auto - wyjaśnia Tadeusz Błażejewski, zastępca dyrektora w bydgoskim WORD.