Przegląd prasy

Rejestracja pojazdów przejeżdżających na czerwonym

28 kwietnia 2009

W Szczecinie zamontowano urządzenie do rejestracji kierowcy przejeżdżającego przy czerwonym świetle sygnalizatora. W urządzenie zainwestowało miasto 220 tysięcy złotych i wygląda na to, że szybko się zwróci. Raz w tygodniu strażnik miejski zabiera twardy dysk a potem po obróbce zdjęć wysyła wezwania. Urządzenie nie musi mieć legalizacji wymaganych przy fotoradach ale działa bardzo podobnie.

W montażu Traffipaxu pomagali niemieccy inżynierowie - dla nich to nie nowość - w Polsce zupełne zaskoczenie - mówi inspektor Grzegorz Kromski. Zasada jest prosta - na skrzyżowaniu gdzie często dochodzi do łamania przepisów ustawia się stacjonarny słup - jest jak pancerny by urządzenie było bezpieczne przed wanadalami. Do środka wkłada się czuły i nowoczesny aparat - lampa zadziała gdy nadejdzie z pętli indukcyjnej zamontowanej w jezdni sygnał, że w momencie zapalenia czerwonego światła pojazd ominął linię zatrzymania. Dla bezpieczeństwa wykonuje się dwa zdjęcia w niewielkim odstępie czas. Zdjęcia są bardzo dobrej jakości - widać na nich dokładnie twarz prowadzącego pojazd - widać też czy ma zapięte pasy i jak np. rozmawia przez telefon bez wymaganych zestawów. Przy nowym prawie nakładającym na strażników dodatkowe obowiązki kontrolne nie jest to bez znaczenia. Nietrudno obliczyć jak rozliczony będzie kierowca z kumulacją wykroczeń. Takie przypadki też się zdarzały. To co wyróżnia Traffipaxa to właśnie możliwość wykonywania zdjęć z różnych stron. Zdjęcie składa się z dwóch części - wnętrza kabiny i powiększonego przodu samochodu na wysokości tablicy rejestracyjnej.