(262-8)
Pan Robert - czytelnik “Głosu Pomorza” - przysłał do redakcji zdjęcia, jakie zrobił u zbiegu ulic Grunwaldzkiej i XX-lecia w Ustce. Jak twierdzi, to najmniejsze na świecie, a przede wszystkim przeszkadzające kierowcom rondo na świecie. - Może w końcu w tym "cudownym” kurorcie ktoś się zainteresuje tym "wybrykiem”, bo aż wstyd, żeby na skrzyżowaniu był jakiś trawnik, czy coś w tym rodzaju, za sprawą czego, żeby skręcić w prawo trzeba wyjechać na lewy pas, albo najeżdżać prawym kołem na krawężnik - pisze w e-mailu czytelnik dziennika. Zdaniem mieszkańców Ustki, w miejscu, które sfotografował nasz czytelnik, kiedyś rosło drzewo. Rośliny jednak od kilku lat już nie ma, został po niej jedynie zielony skwerek ogrodzony krawężnikami. O sprawie redakcja poinformowała Zarząd Dróg Powiatowych, który zajmuje się utrzymaniem ulic w tej części Ustki. - Wcześniej nie mieliśmy zgłoszenia w tej kwestii od mieszkańców Ustki - mówi Sławomir Antoniak z Zarządu Dróg Powiatowych w Słupsku. - Na wskazane przez waszego czytelnika miejsce pojedzie kierownik obwodu. Jeśli okaże się, że tę drogę można wyrównać, z pewnością szybko zostanie to zrobione.