Izraelska policja zatrzymała kierowcę, który w czasie jazdy obie ręce miał zajęte przez telefony komórkowe, a kierownicę trzymał... kolanami - podał dziennik "Jedijot Achronot". Funkcjonariusze zauważyli winowajcę, rozmawiającego jednocześnie przez dwa telefony, dwa dni temu w mieście Ramla w środkowym Izraelu. Pomysłowość kierowcy kosztowała go 500 szekli (ok. sto euro) i cztery punkty karne.