Przegląd prasy

Są, ale czy nadal będą korki w stolicy?

21 czerwca 2007

9576c2c95d127006c0d99c3b63df3cb7fda8537e

Jeszcze przynajmniej przez trzy lata warszawiacy nie będą mieć autostrady. Grożą nam coraz większe korki na wylotówkach z miasta. Tylko na kilku odcinkach trwa budowa obwodnic i tras ekspresowych – donosi “Gazeta Wyborcza”. Na początku czerwca wicemarszałek Mazowsza Jacek Kozłowski przyznał podczas debaty o drogach Mazowsza: "Za dynamicznie rozwijającą się Warszawą i jej obszarem metropolitalnym nie nadążają inwestycje infrastrukturalne. Dojazd do stolicy np. z Żyrardowa trwa dłużej niż dziesięć lat temu". Mazowiecki Zarząd Dróg Wojewódzkich administruje rekordową w Polsce siecią dróg tej rangi (2 tys. 816 km). Najwięcej energii i pieniędzy angażuje w ich łatanie kawałek po kawałku. Jak to wygląda, dobrze wiedzą ci, którzy podróżują trasą nr 580 na przedłużeniu ul. Górczewskiej przez Zaborów, Leszno i Żelazową Wolę do Sochaczewa. Choć firma Strabag rozgrzebała tę drogę już w 2005 r., nadal nie widać końca remontu zaledwie kilkunastokilometrowego odcinka. Kierowcy męczą się na zwężonej i podziurawionej jezdni. Panuje ogromny bałagan. Właśnie poprzesuwano o kilkaset metrów przystanki autobusowe w Borzęcinie, Wojcieszynie i Zielonkach. Na tej samej konferencji, na której w połowie października zeszłego roku marszałek Struzik martwił się brakiem walców, szefowa mazowieckiego zarządu dróg Teresa Materek zapewniała, że droga będzie gotowa w lipcu 2007 r. - W lipcu? - zdziwiła się wczoraj Agnieszka Serbeńska, rzeczniczka mazowieckich drogowców. - To już nieaktualny termin. Zmieniliśmy umowę z wykonawcą. Remont skończy się w październiku.