Przegląd prasy

Skontrolowali „eLki”

28 marca 2007

“Gazeta Wielkopolska” donosi: Nieprawidłowości stwierdzono zarówno podczas sprawdzania taksówkarzy, oczekujących na klientów przed Portem Lotniczym Poznań Ławica, jak i samochodów służących do nauki jazdy. Rano urzędnicy miejscy pojawili się przed Portem Lotniczym Poznań Ławica. Taksówkarze, których kontrolowali, nie kryli zaskoczenia. – W dwóch przypadkach wykryliśmy, że podczas jazdy nie włączono taksometrów. Właścicieli tych taksówek ukaraliśmy 500-złotowymi mandatami – mówi Krzysztof Zandecki, kierownik oddziału licencji na transport drogowy i kontrole w Wydziale Działalności Gospodarczej poznańskiego magistratu. – Wobec tych osób rozpoczniemy także procedurę cofnięcia licencji – dodaje. Jeden z zatrzymanych taksówkarzy tłumaczył, że obecnie przebywa na zwolnieniu lekarskim, a na lotnisko przywiózł swoją krewną. Wyjaśniał, że z tego powodu nie włączył taksometru. Tej wersji zaprzeczyła jednak jadąca z nim kobieta. Stwierdziła, że często korzysta z usług tego przewoźnika, ale nie należy do jego rodziny. – Wystąpimy do ZUS-u. Przecież osoba pobierająca zasiłek chorobowy, nie może jednocześnie pracować – deklaruje Krzysztof Zandecki. Podczas wczorajszej akcji urzędnicy nałożyli jeszcze kilka innych mandatów. Przewoźnicy zostali ukarani, między innymi za brak ważnych badań lekarskich, czy niewłaściwe oznakowanie pojazdów. Wczorajsza kontrola jest kolejną jaką przeprowadzono na Ławicy w minionym czasie. Kilka tygodni temu urzędnicy również przyłapali taksówkarzy, którzy przewozili klientów bez włączonego licznika. Także policjanci nie pierwszy raz sprawdzali tak zwane “eLki". Stan samochodów, służących do nauki jazdy nadal pozostawia wiele do życzenia. – Skontrolowaliśmy 68 pojazdów, a zabraliśmy siedem dowodów rejestracyjnych za zły stan techniczny aut – mówi Józef Klimczewski, naczelnik Sekcji Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w Poznaniu. – Najczęstszą usterką był zły stan ogumienia, ale zauważyliśmy również pęknięte szyby. W czterech przypadkach brakowało karty zajęć prowadzonych z kursantami. Wyniki są tylko nieco lepsze, niż przed dwoma tygodniami. Wówczas na 60 skontrolowanych “eLek" funkcjonariusze odkryli nieprawidłowości w 19. Za zły stan techniczny zabrali dwa dowody rejestracyjne, w wielu przypadkach wadliwe było oznakowanie aut i prowadzona dokumentacja. – Dlatego będziemy prowadzić kontrole cyklicznie, do skutku – zapowiada Józef Klimczewski. – “eLki" prowadzą osoby, które dopiero uczą się jeździć. To niedopuszczalne, by ryzykować ich zdrowie i dawać zły przykład.