Cyklista potrącił pieszego, to rzadki wypadek. Jednak konsekwencje okazały się tragiczne, ofiara wypadku zmarła. Do wypadku doszło w centrum Nowej Soli. Jedną z ulic jechał rowerzysta. Gdy wyjechał zza zakrętu, na swoim pasie ruchu zobaczył pieszego. Cyklista próbował hamować, ale próba zatrzymania roweru tylko pogorszyła sytuację, rowerzysta wyleciał z roweru, uderzył głową w klatkę piersiową pieszego i wylądował na nim wraz z rowerem - relacjonowała Katarzyna Wąsowicz, rzecznik nowosolskiej policji. Pieszy upadł na jezdnię i uderzył w asfalt głową. Był nieprzytomny, więc na miejsce wezwano pogotowie. Mężczyzna trafił do szpitala na badania. Po tygodniu zmarł. Przyczyną śmierci były poważne obrażenia czaszki i mózgu - mówi Wąsowicz. Na razie nie ustalono, kto ponosi winę za wypadek: rowerzysta czy pieszy. - Ta sytuacja pokazuje, że wypadki spowodowane przez rowerzystów i pieszych mogą być tak samo groźne w skutkach jak te z udziałem aut. Warto podkreślić, że zarówno rowerzyści jak i pieszy często nie zdają sobie sprawy, że brak rozwagi może skończyć się tragicznie - komentuje rzecznik policji.