Przegląd prasy

Strach za ekranami akustycznymi

20 lipca 2008

Łodzianie obawiają się spacerować wzdłuż al. Jana Pawła II i al. Włókniarzy, gdzie zamontowano ekrany akustyczne. Spacerujący mają z jednej strony chaszcze, z drugiej ekrany, które nie są przezroczyste i policja nie jest w stanie dostrzec z jezdni, co dzieje się za ekranem. Wołania o pomoc też nikt nie usłyszy, bo przecież ekrany są dźwiękoszczelne – alarmuje “Dziennik Łódzki”. Policja bagatelizuje zagrożenie, jakie pojawia się w wyniku zasłonięcia chodników ekranami – kontynuuje gazeta. - Nie słyszałem o zgłoszeniach napadów w miejscach, gdzie ustawiono ekrany akustyczne - powiedział Mirosław Micor, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Łodzi. - Są w naszym mieście miejsca o wiele bardziej niebezpieczne. Jest wiele ścieżek, gdzie po obu stronach są krzaki, z których też może wyskoczyć rabuś. To prawda, że patrol samochodowy nie ma szans zobaczyć, co dzieje się po drugiej stronie ekranu, ale przecież policjanci mają również patrole piesze, które obserwują niebezpieczne miejsca w mieście.