Przegląd prasy

Taksówkarz z GPS-em

22 września 2009

Na teście z topografii miasta wspomagają się GPS-sami. To kandydaci na taksówkarzy, którzy zanim zaczną wozić ludzi muszą zdać specjalny test – czytamy w lubelskiej “Gazecie pl”. W wydziale komunikacji Urzędu Miasta w Lublinie egzaminy dla taksówkarzy odbywają się średnio raz w miesiącu. Jednorazowo podchodzi do nich 20-30 osób. Test składa się z 50 pytań, w tym 30 dotyczy topografii miasta. Okazuje się, że kandydaci na taksówkarzy próbują ściągać - coraz częściej zamiast tradycyjnych ściąg mają w kieszeni GPS. - Jeżeli to zauważymy, to wynik jest oczywiście negatywny - mówi Dariusz Pietruszewski z Wydziału Komunikacji. Pytania w testach są wielokrotnego wyboru, czyli trzeba zaznaczyć dobrą odpowiedź. Urzędnicy pytają np. o to, gdzie w mieście jest konkretna ulica, jak najszybciej dojechać do NBP czy do jakiegoś muzeum. I niektórzy próbują się wspomagać. - GPS może pokazać jak dojechać do jakiejś ulicy, czyli udzieli odpowiedzi na zadane przez nas w teście pytania - przyznaje Pietruszewski. Dlatego egzaminy ściągających są unieważniane.