Strome podjazdy, niebezpieczne zjazdy i błotne kałuże musieli pokonać policjanci, którzy wczoraj testowali służbowe wozy terenowe na torze 4x4 na Koniówce. Kilkudziesięciu policjantów ze wszystkich komend miejskich i powiatowych podległych mazowieckiej komendzie wojewódzkiej przeszło praktyczne szkolenie pod okiem członków Klubu Miłośników Samochodów Terenowych 4x4 Radom. Najpierw, żeby zapoznać się z terenem, jako pasażerowie objechali tor samochodami klubowiczów. Później samodzielnie próbowali swoich sił na torze. Członkowie klubu, którzy cały czas czuwali nad przebiegiem szkolenia, uważają, że funkcjonariusz dobrze radzili sobie w terenie. - Wcześniej policjanci przeszli szkolenie teoretyczne - mówi Tomasz Pawelec, prezes klubu 4x4. - Teraz przyszyła pora na sprawdzenie umiejętności w terenie. Muszą się nauczyć, żeby nie wpadać w panikę, kiedy samochód się przechyla, wiedzieć, w którym momencie włączyć napęd na cztery koła, a kiedy absolutnie go nie używać - dodaje. Szkolenie zakończyło się pokazem i praktycznym sprawdzianem korzystania z wyciągarek mechanicznych zamontowanych w policyjnych samochodach. Mazowiecka policja ma ponad 20 samochodów z napędem na cztery koła, głównie toyoty hilux i suzuki grand vitara. W radomskiej komendzie funkcjonariusze mają do dyspozycji pięć takich aut.