Przegląd prasy

Tzw. przystanki mrozowe, kiedy działają?

29 grudnia 2010

W stolicy nie ma jasnych kryteriów wprowadzania tzw. przystanków mrozowych. O tym, czy jest wystarczająco zimno, przesądza ZTM - podsumowuje “Życie Warszawy”. Pasażerowie narzekają, że zasady wprowadzania podczas mrozów dodatkowych przystanków dla linii przyspieszonych nie są jasne. - Niedawno przy temperaturze zbliżonej do zera takie przystanki funkcjonowały. Teraz jest mróz, a kierowcy na sygnał nie reagują - irytują się mieszkańcy stolicy. - Niskie temperatury muszą utrzymywać się przez dłuższy czas, a z prognoz wynika, że w najbliższych dniach mróz zelżeje - tłumaczy Andrzej Skwarek z biura prasowego ZTM. Bałagan powoduje przede wszystkim brak jasnych kryteriów określających, kiedy dodatkowe przystanki powinny być uruchamiane. - Taką decyzję na podstawie prognoz pogody podejmuje dyrektor ZTM. Oficjalny komunikat przesyłamy do przewoźników, a ci do swoich kierowców - mówi Skwarek. Przedstawiciele ZTM przyznają, że obecne rozwiązanie wymaga poprawek. - Pracujemy już nad określeniem warunków, w których tzw. przystanki mrozowe będą obowiązywać - zapewnia Skwarek.