Przegląd prasy

U nich fotoradarów nie będzie

15 września 2007

Klamka zapadła, nie kupujemy fotoradaru. Taka jest wola mieszkańców - mówi rzecznik gdańskiej straży miejskiej Paweł Kwiatkowski – o czym donosi “Gazeta Wyborcza – Trójmiasto”. W Gdańsku strażnicy nie wypisują mandatów za prędkość, bo nie dorobili się fotoradaru. - Przez ostatnie kilka tygodni nasze kierownictwo poważnie zastanawiało się nad kupnem takiego urządzenia. Wczoraj zapadła ostateczna decyzja - w tym roku na pewno fotoradaru nie kupujemy - mówi rzecznik gdańskiej straży miejskiej Paweł Kwiatkowski. - Podporządkowujemy się w ten sposób woli mieszkańców Gdańska, którzy wzięli udział w naszej internetowej ankiecie - aż 67 proc. głosów było przeciwko kontrolowaniu przez strażników miejskich prędkości samochodów. Zdaniem ankietowanych mieszkańców, strażnicy powinni skupić się nad pilnowaniem spraw porządkowych w mieście. W rzeczywistości wszystko rozbiło się o pieniądze. Gdy przedstawiciele SM i urzędnicy miejscy policzyli wszystkie koszty, doszli do wniosku, że inwestycja się nie opłaci. - Trzeba by było wydać ponad 160 tys. zł, a w budżecie nie ma dodatkowych pieniędzy - wyjaśnia anonimowo jeden ze strażników. - Poza tym musielibyśmy zatrudnić i przeszkolić kilku dodatkowych ludzi do obsługi fotoradaru na ulicy oraz do obrabiania zdjęć itd. Na razie w Gdyni i Sopocie nad kupnem fotoradaru nikt się w ogóle poważnie nie zastanawia. Inaczej rzecz wygląda w Pruszczu Gdańskim. Tam strażnicy od miesiąca wykonują codziennie kilkadziesiąt nowych zdjęć i wypisują mandaty za prędkość.

Słowa kluczowe fotoradary