Przyszli kierowcy będą mogli w bardziej komfortowych warunkach zdawać stresujący egzamin na prawo jazdy. Wszystko dzięki rozbudowie bielskiego WORD-u. Każdego dnia w Wojewódzkim Ośrodku Ruchu Drogowego w Bielsku-Białej egzamin na prawo jazdy zdaje blisko 300 osób. - To nie tylko ludzie z całego Podbeskidzia, ale także z Katowic, Krakowa, a nawet z Nowego Targu i Zakopanego - wyjaśnia Felicja Stępień, koordynatorka biura obsługi. Do tej pory na zdających egzamin praktyczny na placu manewrowym czekały tylko dwa stanowiska egzaminacyjne. Przy takiej ilości zainteresowanych długie oczekiwanie w tłoku na swoją kolej było nieuniknione i powodowało dodatkową presję i stres. - Ludzie czekali i przyglądali się, jak ktoś przed nimi nie zdawał. To miało na nich destrukcyjny wpływ. Dlatego chcieliśmy to zmienić i znacznie usprawnić nasze działanie - tłumaczy Tadeusz Kuś, dyrektor bielskiego WORD-u. Jesienią zeszłego roku rozpoczęła się rozbudowa ośrodka. Wczoraj inwestycja została oficjalnie zakończona. Plac manewrowy został rozbudowany, przybyły na nim trzy dodatkowe stanowiska. - Pozwala nam to jednocześnie egzaminować przynajmniej pięć osób, czyli znacznie przyspieszyć cały proces - dodaje dyrektor. Powiększył się także budynek bielskiego WORD-u. Dzięki rozbudowie przybyło sal do prowadzenia szkoleń. - Będziemy tutaj prowadzić m.in. kursy doskonalące dla kierowców autobusów i ciężarówek. Powszechnie wiadomo, że ostatnio brakuje ich w Polsce - wyjaśnia Alfred Brudny, pełnomocnik ds. bezpieczeństwa ruchu drogowego w bielskim ośrodku. Z myślą o nich kupiono także nową ciężarówkę przystosowaną do prowadzenia szkoleń. Wszystko pochłonęło łącznie około 2 mln zł – czytamy w “Gazecie Wyborczej – Katowice”.