Przegląd prasy

Użyj wyobraźni: tragedia sobotniej nocy

9 sierpnia 2009

Dwoma samochodami jechało w sumie czternaście osób. Pięcioro z nich już nigdy nie dotrze do domów. W niedzielny poranek na mazowieckich drogach doszło do dwóch niemal identycznych i bardzo tragicznych wypadków. W obu młodym ludziom zabrakło wyobraźni i zdrowego rozsądku. Niedziela godz. 7 rano. Krasne, koło Przasnysza w województwie mazowieckim. Do bmw pakuje się siedmioro młodych, rozbawionych osób. Wracają z dyskoteki. Po przejechaniu niewielkiego odcinka, kierowca traci panowanie nad kierownicą, wypada z trasy i dużą prędkością uderza w słup energetyczny. Zjeżdża w pole i dachuje. Stłoczeni pasażerowie nie mają szans. Na miejscu giną trzy 17-latki i 28-latek. Troje kolejnych pasażerów jest rannych, w tym jedna dziewczyna ciężko. Gdy zgłoszenie dociera do mazowieckiej policji, dyżurny nie dowierza. Chwilę wcześniej przyjął meldunek o niemal identycznym wypadku. W Raczynach koło Siedlec także siedem osób wracających z imprezy upchnęło się do jednego samochodu. Tym razem do audi A8. Na łuku drogi auto zjechało nagle na prawe pobocze i uderzyło w słup energetyczny. W tym wypadku sześć osób trafiło do szpitala, jedna zginęła na miejscu.

Policja informuje, że najszybciej i najmniej bezpiecznie jeżdżą młodzi kierowcy. Przyczyną tragedii często jest chęć popisania się przed rówieśnikami. Kolejnym poważnym problemem - mimo nieustających apeli - są pijani kierowcy. Tu jednak wiek nie ma znaczenia - wśród zatrzymywanych są zarówno młodzi, jak i doświadczeni kierowcy.