Dzięki podziemnym przejściom wybudowanych w Roztoczańskim Parku Narodowym, tysiące płazów i gadów nie ginie pod kołami. W innych częściach regionu masowo giną traszki, ropuchy i zaskrońce.
Zagrożone są nie tylko poczciwe ropuchy, traszki, rzekotki czy kumaki, ale też takie stworzenia jak chroniony, niejadowity wąż, gniewosz plamisty. Ten gatunek jest pod ochroną i został wpisany do Polskiej Czerwonej Księgi Zwierząt. - Do tej pory udało się u nas namierzyć tylko dwa takie wspaniałe okazy. Niestety jeden leżał rozjechany na drodze - mówi Przemysław Stachyra, pracownik RPN. Pracownicy RPN chcą pomóc gadom oraz płazom i znaleźli na to sposób. Jeszcze cztery lata temu w okolicach stawu "Echo” ginęły dziesiątki tysięcy małych zwierząt. Dlatego pod drogą wybudowano dziewięć podziemnych tuneli i sieć tzw. kanałów naprowadzających dla płazów, gadów, małych ssaków i bezkręgowców. Co zrobić, żeby te stworzenia ratować? - Marzy nam się wybudowanie kolejnych tuneli.
Więcej kanałów naprowadzających pod drogami
26 sierpnia 2008