
(Fot.: PD@N 436-1)
W Łodzi już kolejny rok pojawił się nietypowy pojazd tzw. wóz piwny, który wozi klientów jednej z restauracji ulicą Piotrkowską. W pojeździe siedzi dwanaście osób, w tym kierujący pojazdem pracownik. Wszyscy oni pedałują, właśnie w ten sposób wprowadzają pojazd w ruch. Owszem jest tam silnik, ale służy do oświetlenia, uruchomienia muzyki i chłodziarki. Już w ubiegłym roku strażnicy nie potrafili zakwalifikować pojazdu - nie jest to bowiem rower, bo jest szeroki (1,6 m); nie jest też wózkiem rowerowym - z powodu długości (5,5 m). Nadto jadący wozem piwnym w czasie jazdy spożywają piwo. Czy nie popełniają wykroczenia? Dodajmy, iż sprawdzono prowadzącego i ten był w pełni trzeźwy, posiadał też prawo jazdy. Jak donosił “Dziennik Łódzki” za Joanną Kącką - rzecznikiem policji łódzkiej - analizowano kwestie związane ze spożywaniem alkoholu podczas jazdy oraz jaki to właściwie jest pojazd i czy porusza się po mieście legalnie. Na pytanie czy wóz nie łamie prawa jadąc ulicami - Leszek Wojtas z łódzkiej straży miejskiej - odpowiedział “Dziennikowi” - Nie ma wyznaczonej minimalnej prędkości, z jaką może poruszać się pojazd. Czekamy na opinie naszych Czytelników – tygodnik@prawodrogowe.pl