(Fot.: PD@N 364-5)
Twój samochód blokuje przejście? Spodziewaj się niespodzianki na szybie. W niektórych częściach stolicy mieszkańcy upominają tak źle parkujących kierowców. Tak jest mokotowskim "Białym Kamieniu" - donosi osiedlowy portal. - To niezgodne z prawem - ocenia Krystyna Krzekotowska, prawnik.- Parkowanie w tym miejscu jest zabronione, dalsze niestosowanie się do tego zarządzenia może skutkować odholowaniem pojazdu - czytamy na naklejce, jaką upominani są kierowcy. Jej autor powołuje się na przepisy, które narusza parkujący i łaskawi mu radzi: - Aby usunąć niniejszą naklejkę użyj ciepłej wody z detergentem, np. płynu do mycia naczyń. Nie używaj ostrych narządzi, żeby nie porysować szyby. Niestety, takie działania są niezgodne z prawem. To nic innego jak samosąd. Nawet w przypadku łamania przepisów ruchu drogowego tylko służby porządkowe są upoważnione do interwencji. - Gdyby chodziło o ulotki wkładane za wycieraczki, to co innego, ale tutaj mamy do czynienia z możliwością uszkodzenia czyjegoś mienia – wskazują prawnicy. Nie wszędzie jednak służby mogą interweniować. - Problem jest na drogach niepublicznych, na których nie ma oznakowań. W związku z tym, że nie ma uregulowań prawnych, nie możemy tam interweniować - tłumaczy Anna Oleksiak z mokotowskiej policji. Co zatem mają zrobić wspólnoty? - Powinny dążyć do oznakowania takich dróg. Trzeba zgłosić się do dzielnicy i Zarządu Dróg Miejskich w tej sprawie. Wtedy będą mogli interweniować - urzędnicy.