Przegląd prasy

Wyświetlacze czasu, tym razem dla pieszych

5 sierpnia 2011

Olsztyńscy drogowcy sprawdzą wyświetlacze czasu na przejściach dla pieszych. Urządzenia będą pokazywać przechodniom czas palącego się światła. Analogiczne urządzenie - w wersji - dla kierowców Miejski Zarząd Dróg i Mostów podobne testował w ubiegłym roku. Teraz zarząd dróg chce przetestować kolejne takie urządzenia. Tym razem chodzi o wyświetlacze czasu na przejściach dla pieszych. - Otrzymaliśmy od producenta propozycję sprawdzenia ich za darmo - mówi Zbigniew Gustek, zastępca dyrektora MZDiM w Olsztynie. Jaki jest sens działania tych urządzeń? - Ich zadaniem jest informować oraz podwyższać bezpieczeństwo w rejonie przejścia dla pieszych - tłumaczy Piotr Wisznicki z firmy APKO, która chce użyczyć aparaturę. - Taki licznik oszczędza nerwy pieszym. Dzięki niemu wiadomo, jak długo trzeba poczekać na zielone światło. Z naszych obserwacji wynika też, że pieszy widząc, że za dwie czy trzy sekundy zapali się czerwone, nie decyduje się już wbiegać na skrzyżowanie. Tego rodzaju urządzenia sprawdziły się już m.in. w Toruniu, a tamtejsi drogowcy potwierdzają pozytywny wpływ liczników na bezpieczeństwo przechodniów - W ubiegłym roku zamontowaliśmy je w bardzo ruchliwym miejscu na pl. Rapackiego - mówi Agnieszka Kobus-Pęńsko, rzecznik prasowy Miejskiego Zarządu Dróg w Toruniu. - Sprawdziły się doskonale. Ludzie przestali wchodzić w ostatniej chwili na pasy. Agnieszka Kobus-Pęńsko dodaje, że po zakończeniu testów Toruń zdecydował się dokupić 20 takich liczników. W przypadku Olsztyna jest jeden minus, który w dużej mierze ogranicza zastosowanie tych urządzeń. - Wyświetlacze możemy montować tylko na tych skrzyżowaniach, które są wyposażone w tzw. sygnalizacje stałoczasową [to system starszej generacji, który ma sztywny cykl pracy i nie ma przycisków, którymi piesi uruchamiają światła dla siebie - red.] - wyjaśnia Zbigniew Gustek.