Przegląd prasy

Wyższe kwalifikacje instruktora receptą na zdawalność

31 lipca 2010

Trzeba stale podnosić kwalifikacje instruktorów – to przemyska recepta na dużą zdawalność egzaminów na prawo jazdy – komentuje dziennik “NOWINY 24”. W opracowanym rankingu zdawalności wzięto pod uwagę szkoły nauki jazdy, w których kursy przechodzili mieszkańcy Przemyśla. Oficjalne dane pochodzą z wydziału komunikacji Urzędu Miejskiego i obejmują pierwsze półrocze 2010 r. W rankingu podzielonym na część teoretyczną i praktyczną nie uwzględniliśmy szkół z których zdawało mniej niż 10 przemyślan. Pozostałe podzieliśmy na te, w których było od dziesięciu do stu zdających i powyżej stu. Wśród tych dużych najwyższym wskaźnikiem zdawalności teoretycznej części egzaminu szczyci się Ośrodek Szkolenia Kierowców Jerzego Świetlickiego. Teoretyczny zdało 84,9 proc. kursantów przystępujących do egzaminu. Wyniki kolejnych dwóch szkół, czyli OSK Gucio i OSK Bugiera są niewiele niższe. Zdawalność części praktycznej najwyższa jest w OSK Bugiera, wynosi 39,8 proc. - Wiele czynników składa się na to, że nasi kursanci dobrze wypadają na egzaminach. Jazda to ma być jazda, a nie stanie w korkach, które niewiele daje. Ważna jest też wiedza instruktorów, bo oni są kluczem do sukcesu. Co jakiś czas spotykamy się, omawiamy problemy, podpowiadamy sobie jakieś rozwiązania, nawzajem się szkolimy – mówi Jerzy Świetlicki. W kategorii mniejszych szkół przemyskich zwyciężył OSK Studio Ruchu Drogowego A. Mielniczek i P. Koba, z wynikiem 91,7 proc. pozytywnie zdających część teoretyczną. Część praktyczną w tej kategorii szkół najlepiej zdawali kursanci OSK Fokus. Pozytywnie zaliczyło egzamin 42,9 proc. kursantów. - Nauka jazdy musi być spokojna, bezstresowa. Wtedy kursant szybciej się uczy. U nas każdy ma możliwość w dowolnym czasie zapoznać się z komputerowym programem egzaminacyjnym i ćwiczyć na przykładowych zadaniach. Przeprowadzamy wewnętrzne egzaminy, podobne do tych, które później zdawane są w WORD – mówi Artur Mielniczek. Ostrożność w interpretacji statystycznych wyników zaleca Jan Janusz, dyr. Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Przemyślu. - Najwięcej zależy od instruktora. Może się zdarzyć, że ktoś idzie do szkoły wysoko plasującej się w rankingach i oblewa egzamin, bo trafił na niewłaściwego instruktora, który nie potrafił nauczyć. Dlatego chyba lepsza jest opinia znajomych, którzy już mają za sobą egzaminy i ocenią konkretnego instruktora – mówi Janusz.

Duże szkoły

Teoretyczny
1. OSK Świetlicki Jerzy – 176 osób, zdało 84,9 proc.
2. OSK Gucio – 115 osób, zdało 82,9 proc.
3. OSK Bugiera – 524 osoby, zdało 80 proc.
Praktyczny
1. OSK Bugiera – 1062 osoby, zdało 39,8 proc.
2. LOK OSK – 190 osób, zdało 39,6 proc.
3. OSK Urban Roman – 256 osób, zdało 39,3 proc.

Małe szkoły

Teoretyczny
1. SRD Mielniczek, Koba – 48 osób, zdało 91,7 proc.
2. OSK Fokus – 11 osób, zdało 90,9 proc.
3. OSK Haluk Marek – 47 osób, zdało 84,4 proc.
Praktyczny
1. OSK Fokus – 28 osób, zdało 42,9 proc.
2. OSK Lider – 32 osoby, zdało 34,4 proc.
3. OSK Speed – 48 osób, zdało 33,3 proc.
3. OSK Partyka Teofil – 22 osoby, zdało 33,3 proc.