Przegląd prasy

Z kładką był kłopot, więc ją zlikwidowano

19 listopada 2009

a0d1f71f7400995166b06770abb02eee72de78c4 

(Fot.: PD@N 321-8) ^ Kładka z pylonem stała nad ul. Jagiellońską na Żeraniu (obok Akademii Leona Koźmińskiego), już od dłuższego czasu była zrujnowana i wyłączona z użytku. Czekano na projekt, według którego kładka miała zostać wyremontowana, dodatkowo planowano instalację wind. Jednak wniosek o pozwolenie został oprotestowany.

e0914e9187282f00ad4d8cf84d3edd2ceaac1f6d 

(Fot.: PD@N 321-7) ^ Ostatecznie w listopadzie została rozebrana. I co dalej?

Zielone Mazowsze zablokowało planowany remont kładki nad ul. Jagiellońską na Żeraniu w Warszawie. Ekolodzy proponowali m.in. jej rozbiórkę i wpuszczenie pieszych na ruchliwą wylotówkę. To idiotyzm - oceniał Michał Suliborski ze Stowarzyszenia Integracji Stołecznej Komunikacji. Jagiellońska to łącznik między obwodnicami. Na tak ruchliwej drodze nawet na pasach z sygnalizacją dochodzi do potrąceń pieszych. A na kładkę nad jezdnią nawet hummer nie wjedzie - przekonywał. Projektowano kładkę wyremontować, montując na niej dodatkowo windy. Wniosek o pozwolenie na budowę został oprotestowany. Windy są zawodne. Proponujemy budowę pochylni dla rowerów - powiedziała Karolina Krajewska z Zielonego Mazowsza. - Jeśli nie, skłaniamy się ku likwidacji kładki. Oba rozwiązania poprawiłyby sytuację pieszych i rowerzystów - twierdzi. Likwidacja przejść pod i nad jezdniami oraz tworzenie w ich miejsce “zebr” na powierzchni to pomysł dla deptaków. Tak stało się na Krakowskim Przedmieściu przy bramie UW. Tymczasem Jagiellońską między rondem Starzyńskiego a mostem Grota-Roweckiego w czasie porannego szczytu przejeżdża 4,4 tys., a po południu - 4 tys. pojazdów na godzinę. Poza tym to raczej rejon przemysłowy. - Jeśli na takiej ulicy można zapewnić segregację ruchu pieszego i samochodowego, nie ma potrzeby tego zmieniać - mówi dr Andrzej Brzeziński z Politechniki Warszawskiej. - Ale z drugiej strony, ruch na Jagiellońskiej zmaleje po wybudowaniu mostów: Północnego i Krasińskiego - zastanawia się. Naukowiec zastrzegł, że nie wypowie się jednoznacznie bez szczegółowych danych dotyczących ruchu pieszych i samochodów. Rozmowy z Zielonym Mazowszem trwają.