Przegląd prasy

Z zestawem głośnomówiącym też niebezpiecznie

26 stycznia 2010

Zakaz trzymania telefonów komórkowych podczas jazdy i nakaz używania zestawów głośnomówiących wcale nie zmniejszają liczby wypadków - pokazują najnowsze badania w USA. Do takich wniosków doszedł właśnie Ubezpieczeniowy Instytut Bezpieczeństwa Drogowego na podstawie badań z miasta Waszyngton, gdzie pięć lat temu wprowadzono zakaz trzymania komórek w ręku podczas jazdy. Mimo że w samym 2008 r. policja ukarała kierowców ponad 20 tys. razy, liczba wypadków spadła tylko o 5 proc. - dokładnie o tyle, ile w sąsiednich stanach Wirginia i Maryland, gdzie zakazu nie ma. Tak samo jest w Kalifornii i Nowym Jorku, gdzie liczba wypadków po wprowadzeniu zakazu nie odbiega od tej w sąsiednich stanach, w których go nie wprowadzono. Według Departamentu Transportu USA rozmowy przez telefon w czasie jazdy oraz wysyłanie SMS-ów są powodem aż 28 proc. wypadków w USA, czyli 1,4 mln stłuczek i poważnych kolizji rocznie. W sondażu aż 81 proc. Amerykanów przyznało się, że używa telefonu, trzymając go w ręce, gdy prowadzi samochód. W każdej sekundzie za dnia rozmawia lub SMS-uje za kółkiem ponad 800 tys. Amerykanów.