Przegląd prasy

Znaki drogowe w wersji fluorescencyjnej

9 listopada 2007

7acf26ea3d47506ec1876d340f6c9a8f629250fa

Z każdym rokiem rośnie liczba przechodniów zabitych w wypadkach. Jak ograniczyć ten trend? Drogowcy ustawiają przy niebezpiecznych przejściach fluorescencyjne tablice. Przez to na ulicach możemy spotkać różne wersje tych samych znaków – informuje “Rzeczpospolita”. Od grudnia 2006 roku do czerwca 2007 r. na pasach przez ul. Pileckiego na Ursynowie zginęły dwie osoby (w tym sześcioletni chłopiec). Od lipca, kiedy Zarząd Dróg Miejskich zainstalował tam fluorescencyjne znaki widoczne już z wiaduktu nad Puławską, nikt w tym miejscu nie został potrącony. Poprawa bezpieczeństwa to nie tylko zasługa znaków. Oprócz nich w tym miejscu pojawiły się: ograniczenie prędkości, płotki dla pieszych i tymczasowa sygnalizacja świetlna. ZDM uznał, że znaki fluorescencyjne sprawdziły się jako skuteczna metoda na poprawę bezpieczeństwa w stolicy. – Ustawiamy je tylko w najbardziej niebezpiecznych miejscach – mówi rzeczniczka ZDM Urszula Nelken. – W przeciwnym wypadku mogłyby spowszednieć. A chodzi o to, żeby z daleka uderzały po oczach i zmuszały do natychmiastowego zdjęcia nogi z gazu. Jaskrawe znaki informacyjne “przejście dla pieszych” czy ostrzegawcze “dzieci” – możemy już zobaczyć przy ponad 50 zebrach w Warszawie.

Czy na terenie miasta mogą występować te same znaki drogowe w dwóch wersjach – zwykłej i fluorescencyjnej? – Nie widzę problemu. Najważniejsze, żeby znak był dobrze widoczny – odpowiada redaktor naczelny miesięcznika “Paragraf na drodze” Wojciech Kotowski. – Znak fluorescencyjny kierowca na pewno dostrzeże wcześniej niż zwykły. A dzięki temu wcześniej zacznie obserwować przejście oraz pobocze – wyjaśnia.

Według podinsp. Wojciecha Pasiecznego z Wydziału Ruchu Drogowego odblaskowe znaki przyczyniają się do ograniczenia liczby wypadków, a świadczą o tym statystyki. Działają podobnie jak czerwono-białe pasy dla pieszych (kierowcom kojarzą się z krwią i wypadkiem drogowym, więc hamują). – W miastach zachodnich to już nie wystarcza. Tam nawet na szerokich jezdniach montuje się na pasach progi zwalniające, tzw. śpiących policjantów. Każda metoda jest dobra, jeśli może ocalić ludzkie życie – mówi Pasieczny.

Słowa kluczowe znaki drogowe