1. września br. dzieci poszły do szkoły. Przedstawiciel naszej redakcji miał możliwość obserwowania jak o bezpieczeństwo naszych pociech dbają we Francji. I tak: przed pierwszym dzwonkiem w okolicach wejścia do szkoły stoi patrol policji. Tu spotkaliśmy radiowóz i dwoje policjantów. Dodajmy, iż właśnie tam, czyli przed szkołą spotkaliśmy ich nie tylko w dniu inauguracji roku szkolnego. To codzienność, choć oczywiście nie wszędzie. Na specjalnie wyznaczonym przystanku, odpowiednio zabezpieczonym znakami drogowymi pionowymi i poziomymi, staje autobus szkolny. Opisany, oznaczony, oświetlony itd. W autobusie kierowca i opiekunka dzieci. Przed szkołą czeka wyznaczony nauczyciel. Wszystkie dzieci po wyjściu z autobusu są przez tego właśnie nauczyciela odprowadzone do szkoły. Każde z nich ma na przedramieniu opaskę odblaskową, a w niej legitymację identyfikacyjną (autobusową) ze zdjęciem. Zakładają ją zawsze na czas przejazdu autobusem i dojściu do autobusu, jeszcze w klasie. Po zajęciach, z klasy dzieci z opaskami są odbierane przez tego wyznaczonego nauczyciela i w grupie prowadzone do autobusu, tu są oddawane pod opiekę wspomnianej już osoby. Ta na docelowym przystanku gimbusa “oddaje” dzieci oczekującym opiekunom. Oczywiście starsze dzieci do domu wracają już same.
Przy przejściu dla pieszych ruch reguluje, znana także u nas, osoba nazywana “stopkiem”. Powszechnie w okolicach szkół wprowadzono ograniczenia prędkości do 30 km/godz. Odpowiednie oznaczenia namalowane na ulicy, ustawiono znaki, zainstalowano urządzenia brd spowalniające jazdę, barierki na chodnikach itd.
Bardzo podobała się nam ta dbałość o bezpieczną drogę do szkoły. Poniżej nasz fotoreportaż.
Informacja własna











(523-9-20fot. jola michasiewicz)