Rozmowy

Z okresu próbnego można by w ogóle zrezygnować - mówi minister cyfryzacji

24 kwietnia 2018

Z okresu próbnego można by w ogóle zrezygnować - mówi minister cyfryzacji
„Gazeta Prawna” - Grzegorz Osiecki, Tomasz Żółciak: „Minister cyfryzacji: W tym roku zwolnimy kierowców z obowiązku wożenia przy sobie dowodu rejestracyjnego i policy OC [WYWIAD]” (kliknij)

W dzienniku „Gazeta Prawna” w dniu wczorajszym opublikowany został wywiad z ministrem cyfryzacji, Markiem Zagórskim. Dziennikarze zapytali ministra o okres próbny dla początkujących kierowców, który miał - a właściwie według nadal obowiązującego stanu prawnego ma - obowiązywać od 4 czerwca, termin był uzależniony od działania CEPiK 2.0. M. Zagórski powiedział: - Nowej wersji ewidencji kierowców w tym terminie na pewno nie będzie. Uważam, że z okresu próbnego dla młodych kierowców można by w ogóle zrezygnować i zgłosiłem taki pomysł. Ostatecznie się na to nie zdecydowaliśmy, ale we wspomnianym pakiecie deregulacyjnym przyjrzymy się i tej kwestii. Chodzi o to, by ustalić, ile elementów z tego pakietu próbnego dla młodych stażem kierowców jest niezbędnych dla zachowania bezpieczeństwa, a z jakich możemy zrezygnować. Czy na przykład naprawdę potrzebne są dodatkowe egzaminy? Pojawia się też pytanie, czy np. rzeczywiście trzeba chodzić do wydziału komunikacji, by zarejestrować samochód? Wszystkie informacje mogą być w systemie. Można też dać uprawnienia dilerom samochodowym, by to oni zdalnie rejestrowali pojazdy. Może taką możliwość powinny mieć też osoby posiadające profil zaufany, które przenoszą między sobą prawo własności do danego pojazdu? O takich rzeczach będziemy rozmawiać z Ministerstwem Infrastruktury. W tym tygodniu (23-27.04) nasi pracownicy rozpoczną w tej sprawie analizy z urzędnikami resortu infrastruktury. Priorytetem jest usprawnienie działalności urzędów i ułatwienie życia obywatelom. Dziś rejestracja samochodu w urzędzie, według naszych analiz, zajmuje średnio 22 minuty od momentu podejścia do okienka. Z tego 40 proc. czasu zajmuje praca w systemie. Według mnie to przynajmniej o połowę za dużo.

Natomiast zapytany o realny termin wdrożenia Centralnej Ewidencji kierowców odpowiedział: - Nie chcę składać deklaracji, dopóki nie otrzymam analizy, która pojawi się w ciągu dwóch tygodni. Natomiast jest realne, że zrobimy to do końca tej kadencji. Nie tylko dlatego, że jesteśmy zdeterminowani, ale i dlatego, że wycofaliśmy się z pewnych elementów tego projektu. Jednocześnie zaczęliśmy też prace nad pakietem deregulacyjnym. Bo niektóre obostrzenia w tej dziedzinie wydają się nadmiarowe. Weźmy np. taką kartę pojazdu. Trzeba za nią zapłacić 120 zł i do niczego nie służy. Dlaczego z niej nie zrezygnować?

*

19 kwietnia br. do Sejmu RP wpłynął rządowy projekt ustawy o zmianie ustawy - Prawo o ruchu drogowym oraz niektórych innych ustaw, który dotyczy regulacji optymalizujących wdrożenie systemu CEPiK 2.0 i wyeliminowania ryzyka związanego z jednoczesnym uruchomieniem wszystkich jego funkcjonalności oraz integracją i komunikacją z ponad 60 grupami interesariuszy, w części dotyczącej centralnej ewidencji kierowców (CEK), a także uzupełnienia i uspójnienia przepisów ustawy zmianie ustawy - Prawo o ruchu oraz niektórych innych ustaw. Projekt w dniu dzisiejszym - 23 kwietnia br. - został skierowany do I czytania w komisjach: Komisji Cyfryzacji, Innowacyjności i Nowoczesnych Technologii oraz Komisji Infrastruktury. Najbliższe, 62.posiedzenie Sejmu zaplanowane jest na 8-11 maja 2018 r. (jm)