



Użytkownicy takich pojazdów mówią, że jazda kabrioletem jest nieuleczalnym nałogiem. Więcej - kto raz posmakuje jazdy odkrytym autem w słoneczny dzień, będzie tego pragnął do końca życia.
(541-47-50 fot. Jola Michasiewcz)
Jak dowiadujemy się ze statystyk Grupy AAA Auto (dealera samochodów używanych, od 24 lat na rynku, posiada sieć ponad 41 salonów w Czechach, Polsce, na Słowacji i Węgrzech) w okresie pierwszego półrocza 2016 roku firma ta sprzedała o 52% więcej aut typu kabrio w porównaniu z tym samym okresem roku poprzedniego. Jednocześnie jest to już 20% kabrioletów więcej niż w całym ubiegłym roku. Rzeczywiście, szczególnie w miastach, widać je coraz częściej. Statystyki europejskie podają, iż w całej Europie sprzedaje się ok. ćwierć miliona kabrioletów rocznie i więcej.
Czy rzeczywiście kupno w naszych rodzimych warunkach klimatycznych pojazdu bez dachu jest dobrą decyzją? Inaczej niż na Lazurowym Wybrzeżu, czy w Kalifornii. Jednak statystyki mówią inaczej. Chcemy jeździć kabrioletem. I tu refleksja - czy wiemy jak jeździć? Dyrektorowi Szkoły Bezpiecznej Jazdy RENAULT Zbigniewowi Weselemu zadaliśmy pytanie, o zasady bezpiecznej jazdy właśnie takim pojazdem? Obiecał napisać. Czekamy Panie Dyrektorze.