Statystyka

Konieczne jednolite standardy bezpieczeństwa pojazdów

16 maja 2015

W 2014 roku w wypadkach drogowych we wszystkich krajach Unii Europejskiej zginęło łącznie 25 700 osób. To zdecydowanie za dużo w stosunku do założonego celu strategicznego, jakim jest obniżenie o połowę liczby śmiertelnych ofiar wypadków drogowych od 2010 do 2020 r. Konieczne jest podjęcie dodatkowych działań, m.in. w kwestii minimalnych wymogów dotyczących badań technicznych pojazdów oraz w sprawie harmonizacji norm technicznych - analizuje portal edroga.pl.

W tym roku Komisja Europejska ma znowelizować ogólne rozporządzenie o bezpieczeństwie, które aktualizowano ostatnio w 2009 roku. ETSC oczekuje, że zapisy dotyczące nowych technologii, w tym ISA, znajdą się w nowym rozporządzeniu. - Technologie takie jak ISA i AEB są gotowe do powszechnego stosowania, a korzyści z ich wprowadzenia będą większe niż koszty - stwierdził Antonio Avenoso, dyrektor ETSC. - Ważne jest, aby Komisja Europejska zapewniła, że będą one standardem, a nie dodatkową opcją tylko dla wybranych. Tak jak w przeszłości uznano, że obowiązkowe mają być ABS i elektroniczna kontrola stabilności. Jeśli UE naprawdę chce zmniejszyć liczbę ofiar na drogach, musi podejmować takie decyzje.

O ile w Europie do spraw bezpieczeństwa drogowego podchodzi się poważnie, to w biedniejszych rejonach świata sytuacja jest dramatyczna. Miliony nowych samochodów, sprzedawanych w krajach i niskich i średnich dochodach, nie spełniają podstawowych norm bezpieczeństwa. Global NCAP będzie dążyć do ujednolicenia standardów bezpieczeństwa pojazdów na całym świecie. Organizacja chce, aby do 2020 roku wszystkie nowe samochody spełniały podstawowe normy dotyczące stref zgniotu, poduszek powietrznych i elektronicznej kontroli stabilności.