Trzej pracownicy toruńskiego Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego, podejrzani o wyłudzanie pieniędzy od kursantów gotowych dać łapówkę za prawo jazdy pozostaną w areszcie - postanowił sąd odwoławczy, oddalając ich wniosek o uchylenie sankcji, o czym informuje “Gazeta pl”. Według ustaleń prokuratury 58-letni Mateusz B., dwa lata starszy Henryk B. i 47-letni Mirosław W. - pracownicy gospodarczy WORD-u - tworzyli grupę przestępczą, która powołując się na dojścia do egzaminatorów, oszukiwała kursantów. W rzeczywistości mężczyźni nie mieli z nimi żadnych układów. Żerowali na łatwowierności zainteresowanych nielegalnym uzyskaniem prawa jazdy - gdy pomyślnie przebrnęli przez egzamin, wmawiali im, że egzaminator był przekupiony i kazali zapłacić. Kiedy próba się nie powiodła, rezygnowali z gotówki, tłumacząc, że kandydat na kierowcę był tak słaby, że egzaminator wolał nie ryzykować. Śledztwo obejmuje jeszcze 14 osób, które dały się tak oszukać. Oprócz nich zarzuty łapownictwa usłyszał były egzaminator Jerzy Sz. - ten jednak miał działać na własną rękę, brał ponoć 500 zł za pozytywne przejście u niego egzaminu na prawo jazdy.