Legislacja

Będą polsko-niemieckie tablice miejscowości

20 maja 2008

Joanna Pszon (“Gazeta Wyborcza Opole”): Kiedy pojawią się pierwsze dwujęzyczne tablice z nazwami miejscowości na Opolszczyźnie?
Ryszarda Galla (poseł, członek komisji ds. mniejszości narodowych i etnicznych, wiceprzewodniczący Mniejszości Niemieckiej): Pierwsze w kraju staną w gminie Radłów na Opolszczyźnie. Już są po wszystkich procedurach, czyli po konsultacjach społecznych, po wniosku do ministerstwa, po rozpatrzeniu proponowanych nazw i dofinansowaniu przez ministerstwo. Teraz wójt, mając pieniądze, ogłasza przetarg na zrobienie tablic i myślę, że na wakacje już będą stały.
Joanna Pszon: A po Radłowie kto jest w kolejce?
Ryszarda Gal: Dwie gminy na Kaszubach. A po nich pewnie sypnie naszymi miejscowościami. Na pewno Tarnów Opolski się stara, Leśnica, Dobrodzień jest po konsultacjach z mieszkańcami.
Joanna Pszon: To kiedy nasz region będzie usłany podwójnymi tablicami?
Ryszarda Gal: Myślę, że do końca roku zaczną się pojawiać te w innych gminach.
Joanna Pszon: A czy to nie jest tak, że inni czekają, jaka będzie reakcja Opolan na polsko-niemieckie tablice w Radłowie, i dopiero wtedy przyspieszą ze staraniami o takie u siebie?
Ryszarda Gal: Pewnie po części tak jest, ale przede wszystkim są opóźnienia o podłożu merytorycznym. Np. ciągną się rozważania dotyczące danych nazw miejscowości w języku niemieckim. Np. wiemy o przepychankach z nazwą Góry św. Anny. Ja jednak jestem zdania, żeby to porządnie wypracować, by nie było potem żadnych wątpliwości co do danej nazwy. Poza tym szykujemy się do społecznej kampanii, która pokaże, że te tablice świadczą o tym, jak nasz region jest otwarty, przyjazny i tolerancyjny, że to też nasza wizytówka.