Legislacja

Czy możemy mówić tutaj o zaufaniu społeczeństwa do Państwa?

12 marca 2013

5cf589de61d3d383ebabc8330bd2b9201adf4493Foto ilustracyjne. (Fot.: PD@N 458-10jm)

Witam, Zwracam się do redakcji z następującym problemem, mianowicie:

Zgodnie z ustawą o kierujących pojazdami, która weszła w życie 19.1.2013 r. jest nałożony obowiązek ustawowy uzyskiwania przez kierowców zezwolenia do kierowania pojazdami uprzywilejowanymi od “swojego” starosty. Innymi słowy, każdy kierowca, który przed 19.1.2013 r. nie wykonywał czynności jako kierowca pojazdu uprzywilejowanego, a chcący podjąć pracę po dniu 19.1.2013 r., jako kierowca pojazdu uprzywilejowanego, musi uzyskać zezwolenie do kierowania tymi pojazdami od właściwego starosty ze względu na adres zamieszkania. Jednym z warunków uzyskania w/w zezwolenia jest obowiązek ukończenia kursu dla kierowców pojazdów uprzywilejowanych w ośrodku doskonalenia techniki jazdy stopnia wyższego.

Ustawa o kierujących pojazdami nie precyzuje w sposób szczegółowy zakresu i zasad odbywania takiego kursu. Przepisy szczegółowe-wykonawcze do tej ustawy mają ukazać się w postaci rozporządzenia. Mając na uwadze już istniejący obowiązek o zezwoleniach wydawanych przez starostę, Ministerstwo Infrastruktury opublikowało na swoich stronach internetowych projekt rozporządzenia ministra transportu, budownictwa i gospodarki morskiej w sprawie kursów dla kierowców pojazdów uprzywilejowanych i pojazdów przewożących wartości pieniężne. Ale to jest nadal tylko projekt rozporządzenia.

Brak w/w uregulowań spowodowało sytuację patową w naszym kraju gdzie podmioty gospodarcze, samorządowe lub stowarzyszenia wykorzystujące pojazdy uprzywilejowane nie mogą zatrudniać lub już zatrudnionych kierowców po 19.1.2013 r. dopuszczać do kierowania pojazdami uprzywilejowanymi. Z jednej strony ustawowy obowiązek już istnieje, ale z drugiej strony Starostwa nie wydają tych zezwoleń, bo nie mają przepisów wykonawczych w postaci właściwego rozporządzenia, a czas nieubłagalnie płynie. Sprawa dotyczy m.in. ochotniczych straży pożarnych, w stosunku do których finansowanie kursów dla kierowców pojazdów uprzywilejowanych ochotniczych straży pożarnych spoczywa na jednostkach samorządowych (gminach). Zapis ustawowy o tym obowiązku istniał od samego początku w ustawie o kierujących pojazdami tym bardziej, że Pan Tadeusz Jarmuziewicz wielokrotnie zwracał uwagę Wójtom na planowanie i uwzględnianie tego wydatku w budżetach swoich gmin. W dniu 20.2.2013 r. odbyło się posiedzenie komisji sejmowej MSW z udziałem Pana Tadeusza Jarmuziewicza, gdzie opracowano wnioski w sprawie ewentualnego znowelizowania ustawy o kierujących pojazdami “wyrzucając” z niej rozdział o pojazdach uprzywilejowanych. Argumentacja podnoszona przez posłów m.in. przez posła Siarkę była nieprecyzyjna, ogólnikowa pozbawiona merytorycznej istoty zagadnienia. Posłowie uczestniczący w tym posiedzeniu byli nieprzygotowani do zagadnień, o których mówili. Odniosłem wrażenie, że tak do końca posłowie nie mieli pojęcia o czym mówią co dla ludzi zorientowanych było żenujące. Odsyłam do dokumentu pełnego zapisu z tego posiedzenia - http://orka.sejm.gov.pl/zapisy7.nsf/0/0A89986B600E4D1AC1257B1D0034E229/$File/0152407.pdf.

Pragnę podkreślić, iż ustawa o kierujących pojazdami w sprawie pojazdów uprzywilejowanych jest adresowana do osób nowych, którzy chcą nabyć te uprawnienia i wykonywać pracę kierowcy pojazdu uprzywilejowanego po 19.01.2013 r. Ustawodawca uwzględnił kierowców pojazdów uprzywilejowanych, którzy wykonywali tę pracę przed 19.01.2013 r. uznając ich jako osoby, które nabyły uprawnienia do kierowania pojazdami uprzywilejowanymi zwalniając ich z kursów dla kierowców pojazdów uprzywilejowanych. Można zadać sobie pytanie: ilu nowych kierowców strażaków ochotników podejmie służbę w OSP po 19.01.2013? Myślę, że 1 osoba raz na 2 lub 3 lata z powodu naturalnego wykruszania się starych działaczy (choroba, emerytura). Musimy sobie uświadomić, że w ochotniczych strażach pożarnych, które są podmiotami hermetycznymi, nie występuje rotacja strażaków ochotników i w danej gminie taki kurs będzie musiała odbyć może jedna osoba raz na rok, albo raz na 2 lata. Nie rozumiem więc, na jakiej podstawie posłowie wykazali liczbę strażaków ochotników w ilości kilkunastu tysięcy osób zakwalifikowanych do skierowania na kurs. Ten argument, który mija się z prawdą, potwierdza fakt o słabej znajomości sprawy przez posłów. Nikt mi nie powie, że gminę nie będzie stać sfinansować taki kurs dla jednego strażaka ochotnika raz w roku lub raz na dwa lata. Chyba, że chodzi tutaj o sferę polityczną całego problemu. Zastanawiam się czy wstrzymano podpisanie rozporządzenia w sprawie kursów dla kierowców pojazdów uprzywilejowanych z powodu rozpoczętych prac przez posłów w sprawie nowelizacji ustawy o kierujących, czy brak rozporządzenia wynika z merytorycznych procedur. Odnoszę wrażenie, że ktoś chce zbić kapitał wyborczy wywracając ustawę o kierujących pojazdami. Czy możemy mówić tutaj o zaufaniu społeczeństwa do państwa?

Jacek Warkocz