Legislacja

Czy to kierowca zbyt gwałtownie hamował?

12 września 2012

0340198be977f337cb79524d65400a87c9cadbf1

(Fot.: PD@N 442-57)

We Francji pod Miluzą rozbił się polski autokar z pasażerami jadący ze Słubic do Nicei. Piętrowy pojazd zjechał ze swego pasa na autostradzie i przewrócił się. Zginęły dwie osoby, a 32. zostały ranne. Do katastrofy doszło we wtorek rano. Stan 11 pasażerów jest ciężki. Kierowca został oskarżony o nieumyślne spowodowanie śmierci i ciężkie uszkodzenia ciała w wypadku - tak postanowił francuski sąd. Jak donosi telewizja TVN24, 29-letni mężczyzna nie został jednak aresztowany i będzie mógł odpowiadać przed sądem z wolnej stopy. Śledztwo w sprawie wypadku wszczęła także przemyska prokuratura. - Według zeznań samego zainteresowanego i innych świadków zdarzenia, wydaje się, że kierowca zauważył zjazd w ostatnim momencie, ale mimo to zdecydował się na manewr skrętu. Gwałtowność i hamowanie spowodowały wypadek - stwierdził pułkownik Pascal Hurtault, szef żandarmerii Górnego Renu. - Być może są inne okoliczności, które towarzyszyły podjęciu takiej decyzji. Czekamy jeszcze na wyniki badań medycznych, którym został poddany kierowca - dodał funkcjonariusz. Warto zaznaczyć, że pierwsze testy na obecność alkoholu w organizmie 29-latka wypadły negatywnie. Śledczy badają również ewentualne przyczyny techniczne, które mogły się przyczynić do wypadku. Jednocześnie wykluczyli hipotezę mówiącą o tym, że powodem katastrofy autobusu mogło być zmęczenie kierowcy. Czy zabrakło doświadczenia i techniki jazdy?