Legislacja

Czytelnicy o warsztatach zawodowych

18 sierpnia 2013

Wypowiedzi dotyczące obowiązujących od 19 stycznia br. warsztatów doskonalenia, w których udział udokumentować muszą instruktorzy nauki jazdy. Brak stosownego dokumentu (obowiązek dostarczenia do 7 stycznia kolejnego roku) zagrożony jest sankcją wykreślenia z rejestru uprawnionych instruktorów. Dzisiaj korzystając z opublikowanych na stronach tygodnika PRAWO DROGOWE @ NEWS oraz portalu L-INSTRUKTOR pl prezentujemy kilka wypowiedzi i pytań samych zainteresowanych. Pominęliśmy te nie mające waloru merytorycznego.

STEFAN: Ciekawy jestem:

Kto zatwierdza program szkolenia?

Kto to przygotowuje?

Kto sprawdza kompetencje prowadzącego zajęcia?

Kto będzie prowadził te zajęcia? Wykształcenie i doświadczenie.

Czy instruktorzy z Super OSK też przejdą takie szkolenie czy tylko dostaną dokument.

Czy aby instruktor prowadzący szkolenie praktyczne jest tak doświadczony na jakiego liczymy?

Czy nie wystarczy jedno spotkanie i wymiana doświadczeń?

Czy to nie jest robienie kasy?

Czy posiadając Certyfikat Kompetencji Zawodowych ważny do 2015 roku też powinienem uczestniczyć w kursach.

ADAM: Jaki sens ma wymaganie od osoby posiadającej uprawnienia zarówno instruktora jak i egzaminatora uczestnictwa w obu warsztatach? Co najmniej w jednych będzie to udział płatny. Czy chodzi tylko o kasę?

RYSZARD KUBISIAK: To była jasne od samego początku, że warsztaty nie podlegają reżimowi art. 26 ust.9 albowiem dotyczy on wyłącznie szkolenia w celu uzyskania uprawnień. I ten zapis jednoznacznie na to wskazuje. Natomiast art. 35 ust. 6 odnosi się do 3 dniowych warsztatów. Owe warsztaty są zajęciami dodatkowymi mającymi na celu podniesienie poziomu wiedzy osób wykonujących zawód instruktora nauki jazdy i wykładowcy. Nie trzeba być szczególnie uzdolnionym by czytając przepisy tę różnice dostrzec. Moim zdaniem użycie słowa "w innym powiecie było celowym zabiegiem by dać tzw. "SuperOSK" jeszcze większe przywileje. Taki zapis może doprowadzić do wyeliminowania z rynku przez tzw. "SuperOSK" konkurujących z nimi małych i średnich OSK np. poprzez różnicowanie cen szkolenia, albowiem nie ma ustalonej ceny urzędowej takiego szkolenia. Wiadomo bowiem, że tzw. "SuperOSK" będzie niewielka ilość w kraju. Dlaczego MTBiGM nie skorzystało ze sprawdzonych wzorców innych ministerstw i w drodze np. rozporządzenia nie określiło wymogów prowadzenia tych warsztatów bez wskazywania określonego podmiotu, czyli tzw. "SuperOSK". Wówczas każda organizacja czy przedsiębiorca, który spełniłby te warunki mógłby takie szkolenie prowadzić. Tak jest w innych branżach jak choćby u doradców podatkowych czy brokerów ubezpieczeniowych. Mnie osobiście ta sprawa jak żywo przypomina aferę z użytymi słowami "i czasopisma". Nic tylko powołać komisje do przeprowadzenie śledztwa kto przyczynił się do dania aż takich przywilejów tzw. "SuperOSK". Ja się mogę domyślać ale...

STEFAN: A może by tak do Trybunału Konstytucyjnego. Proszę napisać w jakiej branży konieczne jest dodatkowe szkolenie (3 dni). To jest bezprawne wyciąganie kasy od szkół jazdy. A może Prokuraturę powiadomić. A może Prokuratura z urzędu powinna zająć się tym zagadnieniem.

MORAWSKI ROBERT: Po co jakieś 3 dniowe warsztaty dla instruktorów? Wystarczy zadawać pytania do ośrodków egzaminowania .i otrzymać odpowiedzi do 2 tyg. Ciekawy jestem, kogo będzie stać na wyłożenie 300 zł. na warsztaty, na których będziemy się nudzić.

MARIUSZ MARKOWSKI: Właśnie przeczytałem wiadomość na temat 3-dniowych warsztatów. Moim skromnym zdaniem art. 26 ust. 9, na który Pan się powołuje dotyczy szkolenia osób ubiegających się o uzyskanie uprawnienia do kierowania motorowerem lub pojazdem silnikowym - warsztaty doskonalenia zawodowego nie są takim szkoleniem. Myślę, że całym kluczem w tej zabawie jest art. 28 ust. 10 (W przypadku, gdy część infrastruktury ośrodka szkolenia kierowców, o której mowa w ust. 2 pkt 1, znajduje się na terenie innego powiatu...) dlaczego nie ma zapisu sąsiedniego powiatu? Pomyłka ustawodawcy czy świadomy zapis? Właśnie ta gra słów pomiędzy art. 26 ust. 9 i art. 28 ust. 10 jest mało precyzyjna i dlatego różne osoby to samo prawo czytają zupełnie odwrotnie. Z poważaniem

STEFAN: Ciekawe jest, jak to Super OSK będą szkoliły swoją konkurencję. Przecież to jest chory przepis i korupcjogenny. Na jakiej podstawie i kto będzie oceniał kwalifikacje wykładowców - instruktorów? Czy ci wykładowcy będą dzielili się swoją wiedzą i doświadczeniem? Bardzo wątpię!!! Czy tworzenie Super OSK i nadanie im tylu praw nie jest czymś w rodzaju "likwidacji konkurencji" czyli małych ośrodków szkolenia. Co będzie, jeśli wszystkie małe ośrodki "padną". Kogo Super OSK będzie szkoliło. Chyba nie swoich świetnych instruktorów. Poza tym, czy nie należałoby tej sprawy zgłosić do CBA. i sprawdzić powiązania przedstawicieli OSK z panami z rządu. Przecież to oni sami sobie wymyślili Super OSK aby więcej i więcej zarabiać. Czy na pewno są to ośrodki takie super? Czy posiadania wspaniale wyposażonej sali wykładowej i placu manewrowego oraz autobusu i ciężarówki stwarza warunki do lepszej nauki? Czy w małej szkole tego nie potrafią? Czy po zdaniu egzaminu państwowego na instruktora jest się właściwie po roku nikim jak się nie zrobi szkolenia? Czy w innych wolnych zawodach też istnieje przymus szkolenia? Czy ktoś odpowie na te pytania?

SŁAWOMIR KRAWCZYK: Zastanawiam się gdzie takowe warsztaty odbywają instruktorzy z ,SUPER OSK". czy szkolą się w innych ośrodkach czy tylko sobie sami wystawiają zaświadczenia?, i ile to kosztuje. Czy instruktorzy z tzw. ,,super OSK" mają większą wiedzę i doświadczenie niż wielu bardzo zasłużonych stażem i doświadczeniem zasłużonych instruktorów.

ALEKS: A co jeśli nie odbędę szkolenia, gdyż zawiesiłem działalność i wznowię w roku 2015? Czy jeśli zrobię szkolenie w 2014 to zostanę ponownie wpisany w starostwie jako legalny instruktor na rok 2015?

HANS KLOS: A czym różni się instruktor z 1990 roku od instruktora z 2013 roku? Instruktorzy mają odbyć szkolenie (co dla mnie jest bezsensem) ale staż instruktorski nie ma na to wpływu :) A czym będzie różnił się instruktor z 2014 roku od instruktora z 2002 roku ? może różnić się tym że Ci do 2013 mają c najmniej wykształcenie średnie, a inni np. zawodowe :)

MISIEK666: Instruktorzy muszą dostarczyć zaświadczenie do 07 stycznia. ustawa ani rozporządzenie nie precyzuje, którzy instruktorzy. Czyli wszyscy. Jeśli ktoś zdobędzie wpis na listę np w 28 grudnia to nie zdąży zaliczyć szkolenia i będzie mieć uprawnienia do szkolenia przez 2 tygodnie. I na tym koniec.

IVET2904: Co z instruktorami, którzy mają uprawnienia od marca 2013 r., czy muszą również odbyć takie doszkolenie? Starostwo niepewnie mówi, że TAK, WORD jest innego zdania, więc kto ma rację? Czy jest zapis odnośnie " świeżych" instruktorów?

ALEK: Odbyłem juz takie szkolenie i jest to totalne nieporozumienie. Facet nawijał m.in. o: kto powoduje najwięcej wypadków, w jakich godzinach one są i co jest ich przyczynami. A z praktyki był pokaz jak prawidłowo wykonać czynności kontrolno-obsługowe. Te szkolenia to fikcja, a cena 500 zł wynika ze zmowy cenowej i braku konkurencji. Koszt wykładowcy to ok. 25 zl za h - i to jest jedyny dodatkowy koszt w związku z tymi kursami. Te szkolenia to pierwsza rzecz, która powinna być wycofana z ustawy

Instruktor: Do mnie ostatnio zadzwoniła Pani, czy nie jestem zainteresowany prowadzeniem warsztatów. O nic nie pytała, tylko czy chcę. Nieważna wiedza, umiejętności ani doświadczenie. Ważne czy mam 5 lat ośrodek a jak tak, to mogę. Oni nawiążą ze mną współpracę i jazda, kasa leci. Przecież to jest przerażające. Jak ja mam iść na te warsztaty do podobnie działającego "super OSK" to ja dziękuję.

KOPAN: Warsztaty doskonalenia zawodowego instruktorów: § 31. 1. Warsztaty doskonalenia zawodowego instruktorów, o których mowa w art. 35 ust. 6 ustawy, obejmują zajęcia teoretyczne i zajęcia praktyczne. 2. Zajęcia teoretyczne obejmują co najmniej: 1) uzupełnienie wiedzy w zakresie następujących tematów: a) “Psychologia” - 1 godzina zajęć teoretycznych, b) “Metodyka nauczania” – 1 godzina zajęć teoretycznych, c) “Prawo o ruchu drogowym” - 1 godzina zajęć teoretycznych, d) “Technika kierowania pojazdem i obsługa pojazdu” – 1 godzina zajęć teoretycznych, e) “Bezpieczeństwo ruchu drogowego” - 1 godzina zajęć teoretycznych, f) “Zasady prowadzenia ośrodka szkolenia” - 1 godzina zajęć teoretycznych;

No To tak. One jak mnie chcą doszkolić czytaj: zgodnie z rozporządzeniem - chcą uzupełnić moją wiedzę z zakresy: 1,2,3,.. To wpierw muszą mi łeb prześwietlić i poznać wiedzę, którą posiadam, porównać wynik do ich kanonu niewątpliwej wiedzy i zaaplikować mi indywidualnie dokształt dostosowany do mojej wiedzy w zakresie zagadnień 1, 2, 3... Tylko dlaczego tylko po godzinie na poszczególne zagadnienia. (...)

M.: (...) Nie powinno tak być, że kończy się kurs, zdaje się egzamin państwowy, a nieodbycie takiego szkolenia wszystko to unieważnia. Nie liczy się, to ile lat się szkoli, jaką ma się wiedzę, jak przygotowuje się kursantów, tylko odbycie szkolenia. Żeby jeszcze te szkolenia odbywały się w Word, to może miałoby to jakiś sens, ale takie szkolenia powinny być dobrowolne, a nie obowiązkowe. To chyba zmierza do tego, żeby z czasem zostały tylko Super OSK, bo małe szkoły (te bliskie i przyjazne kursantom, gdzie do każdego podchodzi się indywidualnie, a nie szkoli taśmowo) powoli będą się wykruszać z nadmiaru kosztów i (...) wymogów.

H2o: To jest skandal. Nigdy chyba jeszcze sprawa tak nie widziałem tak bulwersującej sprawy! W tym przypadku nikt nawet nie ukrywa że chodzi o zarobienie pieniędzy i okradanie instruktorów a nie o zwiększenie poziomu. W dzisiejszych czasach dokształcać powinien się każdy ale ta patologia która nam sie proponuje jest niezgodna z jakimikolwiek zasadami działalności wolnorynkowej.

BONZO: Dla mnie to bzdura. Co za sens szkolenia w Super OSK jeżeli jedynym kryterium jest nowoczesny tabor. (...) Myślę, że pomysł z WORD jest ok.