Legislacja

Data egzaminu: pomyłka lub fałszerstwo

3 listopada 2010

W “Dzienniku Łódzkim” czytamy: Takiej pomyłki w Wojewódzkim Ośrodku Ruchu Drogowego w Łodzi jeszcze nie było. Pracownica biura obsługi klienta błędnie wpisała datę egzaminu teoretycznego na prawo jazdy jednej z kursantek.Przez to dziewczyna podeszła do egzaminu praktycznego, choć nie miała do tego prawa. Potem pracownica próbowała nielegalnie poprawić swój wpis. Dyrektor WORD składa zawiadomienie do prokuratury. Kobiecie grozi do 5 lat więzienia. Wszystko zaczęło się w kwietniu, kiedy po zdanym egzaminie teoretycznym do biura obsługi klienta w ośrodku ruchu drogowego zgłosiła się Magdalena z Łodzi. Pracownica zamiast wpisać do systemu właściwą datę pomyłkowo wpisała datę o miesiąc późniejszą. Ta pomyłka doprowadziła do tego, że kursantka podeszła do egzaminu bezprawnie. Egzamin teoretyczny jest ważny tylko przez pół roku. Jeśli przez ten czas kursant nie zda praktycznego, wówczas musi poprawić testy. W tym przypadku tak się nie stało. Pomyłkę pracownicy zauważyła inna dziewczyna pracująca w WORD. Porównywała dokumenty papierowe z elektronicznymi. Okazało się, że daty się nie zgadzają. W papierowych była data właściwa, w systemie - błędna. Właśnie wtedy pracownica, która błąd uczyniła, postanowiła poprawić go na innym komputerze. Usiadła przy stanowisku młodszej koleżanki. Kiedy tamta zauważyła, że ktoś korzysta z jej komputera wpadła w panikę. Jednak usłyszała: Nie martw się, nic się nie stanie. Młodsza nie wytrzymała jednak presji i poszła opowiedzieć o wszystkim kierownikowi biura obsługi klienta.

WORD unieważnił egzamin kursantki, dyrektor złożył wyjaśnienie w Urzędzie. Złożył też doniesienie do prokuratury w sprawie fałszerstwa. Za fałszerstwo pracownicy grozi do 5 lat pozbawienia wolności.

Słowa kluczowe egzamin praktyczny korupcja WORD