Legislacja

Egzaminy kat. B1 w prokuraturze

2 grudnia 2011

 

31f576a5fd3ea00f59cebdc7e3603995307bbb82

(Fot.: PD@N 408-63)

 

Jak donosi stacja TVN Warszawa - prokuratura interesuje się osobami, które w ostatnich latach zdobyły prawo jazdy kategorii B1. Pod lupą są też egzaminatorzy z trzech WORD (Ostrołęka, Płock, Warszawa). Śledczy ujawniają, że sprawa ma związek z nielegalnymi przeróbkami samochodów. - Policja z Radomia zażądała od nas informacji o wszystkich osobach, które w ostatnich sześciu latach zdały egzamin na prawo jazdy kategorii B1. Chodzi także o firmy, w których odbywały się kursy i dane egzaminatorów - ujawnia w rozmowie z tvnwarszawa.pl Tomasz Matuszewski z Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Warszawie. Śledztwo, na zlecenie prokuratury w Ostrołęce, prowadzi policja w Radomiu – informuje Jaromir Majewski z wydziału prasowego policji w Radomiu. Nieco więcej informacji udziela prokuratura. - Od początku października prowadzimy śledztwo dotyczące poświadczenia nieprawdy polegającej na rejestrowaniu i użytkowaniu samochodów nie spełniających kryteriów kategorii B1 - zdradził prokurator Andrzej Rycherski, rzecznik prokuratury w Ostrołęce. Śledztwo zostało wszczęte po zawiadomieniu, które kilka miesięcy temu wpłynęło do Prokuratury Generalnej.

W czym tkwi problem? - W niejasnych przepisach - ocenia Matuszewski. Kategoria B1 pozwala prowadzić pojazdy o masie nie przekraczającej 550 kg. Kłopot w tym, że samochodów spełniających to kryterium jest na lekarstwo. Zainteresowani znaleźli jednak sposób by obejść to ograniczenie. Dużą popularnością cieszą się wśród nich odchudzone wersje kilku znanych marek: - Przerabia się stosunkowo niewielkie pojazdy, np.: daihatsu cuore, deawoo tico, fiat 126 p, czy suzuki alto – wymienia Matuszewski. "Diety" są drakońskie. Fabryczne daewoo tico waży 690 kg. Żeby spełniało kryteria B1 trzeba z niego usunąć 140 kg części. To i tak niewiele, bo np. popularny wśród nastolatków smart fortwo musi zrzucić aż 240 kg, czyli prawie 1/3 normalnej wagi! Według Matuszewskiego, sytuacja poprawi się po zmianach prawa , które mają zacząć obowiązywać w lutym przyszłego roku. - Jednoznacznie określa się w nich, jakie pojazdy spełniają wymogi kategorii B1. Chodzi o wyeliminowanie pojazdów czterokołowych, zarejestrowanych jako samochody osobowe - tłumaczy.