Jak podaje Komenda Miejska Policji w Ostrołęce - właścicielka szkoły kierowców złożyła zawiadomienie o przestępstwie krótkotrwałego użycia na jej szkodę samochodu szkoleniowego. Do zdarzenia doszło kilka dni wcześniej, kiedy to do czekającej w samochodzie nauki jazdy kursantki wsiadł “fałszywy” instruktor. Mężczyzna przedstawił się i poinformował młodą dziewczynę, że dziś on będzie z nią jeździł. Dziewczyna nie podejrzewając podstępu wykonała polecenie “instruktora” i pojechała z nim w rejon cmentarza komunalnego w Ostrołęce. Gdy byli na miejscu kazał kursantce zaczekać chwilę a sam udał się na cmentarz. Kiedy rzekomy instruktor powrócił do samochodu, polecił dziewczynie jechać w kierunku miasta. W między czasie z kursantką skontaktował się telefonicznie prawdziwy instruktor i dziewczyna wiedziała już, że w samochodzie znajduje się lipny trener, który wykorzystując moment zatrzymania się przed przejściem dla pieszych wysiadł z samochodu i oddalił się w nieznanym kierunku. W trakcie kolejnych nauk jazdy z prawdziwym instruktorem, kursantka zauważyła i rozpoznała mężczyznę – rzekomego instruktora. Zatrzymanym mężczyzną okazał się Sławomir B., mieszkaniec Ostrołęcki. W tej chwili oczekuje w policyjnym areszcie na wykonanie z nim dalszych czynności w sprawie.