Legislacja

Francja: cd. o antyradarach

24 maja 2011

817500097e48841ef80b9c36ea64889017537713(Fot.: PD@N 389-20jm)

Deputowani rządzącej we Francji centroprawicy wezwali premiera Francois Fillona, aby cofnął zakaz używania antyradarów i umieszczania tablic sygnalizujących kontrolę prędkości - informowały media. Powód - oburzenie kierowców. Trwa dyskusja w sprawie ogłoszonego przez rząd zaostrzenia walki z piratami drogowymi. Parlamentarzyści wyrazili swoje rozgoryczenie tym, że rząd nie skonsultował się z nimi w tej sprawie. W liście do premiera Fillona zaatakowali jednocześnie "”ajatollahów” prewencji drogowej", którzy, według autorów apelu, chcieliby poprzez represyjne prawo narzucić innym "świat bez samochodu". W odpowiedzi na ten apel deputowanych UMP rzecznik rządu Francois Baroin podkreślił, że gabinet Fillona nie wycofa się z podjętych decyzji w sprawie radarów. Wyjaśnił, że mimo protestów zaostrzenie przepisów w tej dziedzinie jest konieczne, aby poprawić bezpieczeństwo na drogach. Władze chcą wprowadzić nowe przepisy jeszcze przed jesienią tego roku. Według sondażu przeprowadzonego w połowie maja przez ośrodek Gfk Custom Research, ponad 70 proc. Francuzów jest przeciwnych zakazowi używania antyradarów i zniesieniu tablic informujących o stacjonarnych radarach.

Obecnie co najmniej 4,7 mln francuskich kierowców korzysta z urządzeń, pozwalających na zlokalizowanie radarów - ocenia dziennik "Le Figaro". Zgodnie z decyzją rządu, kierowca przyłapany na używaniu w swoim pojeździe antyradaru już niedługo będzie musiał zapłacić 1500 euro grzywny i dostanie sześć punktów karnych. Otrzymanie 12 punktów oznacza we Francji odebranie prawa jazdy.

Francuski rząd ogłosił w maju także inne działania, które mają zmniejszyć liczbę śmiertelnych ofiar wypadków drogowych. Zaostrzono kary za przekroczenie prędkości, prowadzenie pojazdów pod wpływem alkoholu oraz rozmawianie przez komórkę w czasie jazdy bez użycia zestawu głośnomówiącego.

Słowa kluczowe antyradary fotoradary Francja