Legislacja

Gdy brak pełnej sieci recyklingu

20 maja 2009

Wielkie koncerny samochodowe wygrały w sądzie spór o milionowe opłaty za brak pełnej sieci recyklingu. Orzekł tak WSA w Warszawie - informuje “Rzeczpospolita”. Główny inspektor ochrony środowiska musi też zwrócić prawie 230 tys. zł kosztów sądowych. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uchylił decyzje, na podstawie których Fiat zapłacił 16 mln zł, Renault 11 mln zł, a Hyundai – 2 mln zł. Przepis, na mocy którego GIOŚ nałożył opłaty za braki w sieci recyklingu, był niekonstytucyjny – orzekł sąd. Reguly ustanowiła ustawa z 2005 r. o recyklingu pojazdów wycofanych z eksploatacji. Ustawodawca zobowiązał producentów i importerów ponad tysiąca pojazdów rocznie zobowiązano do utworzenia pełnej sieci punktów zbierania pojazdów lub stacji demontażu. Firmy, które się z tego nie wywiązały, zostały obciążone horrendalnymi opłatami za niepokrycie siecią recyklingu całego kraju, chociaż miejsc, w których mieszkańcy mieli ponad 50 km do punktu zbierania, było niewiele. Zdaniem pełnomocników koncernów tak rozumiany obowiązek był niewykonalny. Wyroki są nieprawomocne. GIOŚ może jeszcze wnieść skargę kasacyjną do Naczelnego Sądu Administracyjnego. Wszystkie trzy wyroki są z 20 maja 2009 r. a sygn. to IV SA/Wa 192/09 w sprawie Hyundai Motor, IV SA/Wa 225/09 w sprawie Renault Polska oraz IV SA/Wa 103/09 - Fiat Auto Poland.