Legislacja

Kandydat na kierowcę na kacu. Jakim będzie kierowcą?

4 lipca 2011

W Wojewódzkim Ośrodku Ruchu Drogowego w Słupsku do egzaminu praktycznego na prawo jazdy przystąpił kursant, który jak się później okazało był pod wpływem alkoholu. 23-letni słupszczanin na placu manewrowym zdawał pierwszą część egzaminu praktycznego. Egzaminator wyczuł od niego charakterystyczny zapach alkoholu i zakazał mu dalszej jazdy. Wezwani policjanci poddali 23-latka badaniu na zawartość alkoholu. Urządzenie wykazało w jego organizmie ponad 1 promil alkoholu. Mężczyzna przyznał, że spożywał dzień wcześniej alkohol. Kierowanie w stanie nietrzeźwości jest przestępstwem, za które kodeks karny przewiduje karę nawet do 2 lat pozbawienia wolności - informują policjanci Komendy Miejskiej Policji w Słupsku. Niefortunny egzamin zakończy się przed sądem, ten orzeknie karę dodatkową – zakaz prowadzenia pojazdów, w tym czasie kandydat na kierowcę nie będzie mógł zdawać egzaminu na prawo jazdy. Pytamy - jakim w przyszłości będzie kierowcą ten – i jemu podobni – kandydaci. WORD w Lublinie postulował zmianę przepisów – to słuszny postulat. Wówczas też podkreślano, iż coraz więcej kandydatów przychodzi na egzamin po kilku głębszych. A jazda na kacu? To też wykroczenie lub przestępstwo.

 

Przypomnijmy, że zgodnie z przepisami za tzw. jazdę po użyciu alkoholu

- gdy jego zawartość we krwi kierowcy wynosi od 0,2 do 0,5 promila –

grozi zakaz prowadzenia pojazdów do trzech lat, do 30 dni aresztu i do 5 tys. zł grzywny;

jeśli stężenie alkoholu przekracza 0,5 promila –

kierowcy grozi do 2 lat więzienia i utrata prawa jazdy na 10 lat.