Legislacja

Karą wyeliminowanie z prowadzenia działalności

15 lutego 2010

Za łapówki oferował pomoc w pomyślnym zdaniu egzaminu na prawo jazdy, ale nie pójdzie za to do więzienia. Tak uznał Sąd Okręgowy w Zamościu, uchylając właścicielowi i instruktorowi hrubieszowskiej szkoły jazdy wyrok sądu pierwszej instancji - jak informuje tamtejsza prasa.

I krótka relacja: Kilka miesięcy temu Sąd Rejonowy w Hrubieszowie skazał 53-letniego Ryszarda K. na 3 lata więzienia. Sąd Okręgowy w Zamościu uchylił zaskarżony wyrok i wymierzył mu karę 2 lat pozbawienia wolności w zawieszeniu na 5 lat. - Oskarżony nie był wcześniej karany, a suma przyjętej korzyści majątkowej nie była wysoka. Karą powinno być czasowe wyeliminowanie go z prowadzenia działalności, a nie pozbawienie wolności - uzasadniał wyrok sędzia Andrzej Sak, nawiązując do zasądzonych zakazów prowadzenia ośrodka szkolenia kierowców na 5 lat i wykonywania zawodu instruktora przez 4 lata. Ryszard K. ma dodatkowo zapłacić 5 tys. złotych grzywny. Podczas śledztwa ustalono, że w latach 2003–2006 Ryszard K. - powołując się na wpływy w WORD w Chełmie - obiecywał załatwienie zdania egzaminu na prawo jazdy 23 osobom. Umawiał się z kursantem, razem jechali do Chełma, pieniądze przyjmował przed egzaminem lub po. Kandydatów na kierowców kosztowało to od 500 do 600 złotych. Nie wiadomo, czy powołując się na wpływy Ryszard K. korumpował egzaminatorów - to chełmscy śledczy sprawdzają w oddzielnym postępowaniu. Wyrok jest prawomocny.