Legislacja

Kara wystarczająco surowa?

1 kwietnia 2009

Sąd Okręgowy w Krośnie utrzymał wyrok dwóch lat i ośmiu miesięcy więzienia dla 18-letniego Mariusza B., który jadąc bez prawa jazdy samochodem ojca spowodował wypadek. Na miejscu zginęła w nim 16-letnia dziewczyna, a jej siostra została ciężko ranna. Ponadto mężczyzna ma zapłacić rodzicom ofiary 8 tys. zł, a poszkodowanej w wypadku - 10 tys. zł zadośćuczynienia. Nie może także przez pięć lat prowadzić pojazdów mechanicznych. W uzasadnieniu sąd podkreślał, że bezzasadne są argumenty obrony o surowości kary. Jeżeli weźmie się pod uwagę stopień zawinienia oskarżonego to wymierzona kara nie jest zbyt surowa. Sąd przypomniał także, że skazany jeździł bez prawa jazdy, z nadmierną prędkością i powinien mieć świadomość, że może spowodować wypadek. Sąd podkreślił, że inne czyny oskarżonego popełnione w krótkim odstępnie czasu świadczą o wysokim stopniu jego zdemoralizowania. Wyrok jest prawomocny. Według prokuratury oskarżony, nie mając prawa jazdy, jechał z nadmierną prędkością, brawurowo. Do tragicznego wypadku doszło w lipcu br. Mariusz B. jechał przez Hłudno samochodem ojca. Nagle stracił panowanie nad pojazdem i wjechał w grupę czworga młodych ludzi, idących poboczem drogi. 16-letnia Ala zginęła na miejscu, wgnieciona przez auto w metalowe ogrodzenie. O rok młodsza jej przybrana siostra Aneta trafiła w ciężkim stanie do szpitala, gdzie przeszła kilka poważnych operacji. Bez obrażeń z wypadku wyszedł jedynie 14-letni chłopiec, jego o rok młodszy brat doznał złamania nogi. Oskarżony początkowo odmówił składania wyjaśnień, przyznał się jednak do zarzucanego mu czynu. Podczas procesu płakał, prosił rodzinę zmarłej o wybaczenie.