Sąd Najwyższy uznał, że polski kodeks karny nie przewiduje możliwości utraty pojazdu. Ale można ten przepis dodać do kodeksu. Jak informuje Radio Zet, w ten sposób upadła kolejna prawnicza teoria byłego ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobro. Wielokrotnie głosił on, że obecny kodeks pozwala konfiskować samochody, a nawet zalecał prokuratorom składać o to wnioski. Wyrok sądu oznacza to, że osoby, które w ostatnich latach straciły swoje auta, mogą je teraz odzyskać. Ale tylko teoretycznie. Jeśli się tak stanie, będzie to dużym problemem dla skarbu państwa. Bo w ciągu ostatnich dwóch lat sądy w całej Polsce orzekły przepadek około 500 samochodów lub ich równowartości w gotówce. Sąd Najwyższy uznał, że było to bezprawne. - Nie ma w kodeksie karnym podstawy prawnej do orzeczenia przepadku pojazdu mechanicznego w sprawach o przestępstwo z artykułu 170 A § 1. Tak sąd najwyższy interpretuje prawo - uzasadniał sędzia Henryk Gradzik. I dodał: - Jeśli politycy uważają, że zabieranie aut pijanym kierowcom jest potrzebne, to muszą napisać nową ustawę.