Jak informuje Komenda Wojewódzka Policji w Kielcach: Policjanci z Komendy Wojewódzkiej Policji w Kielcach zwalczający korupcję wspólnie z funkcjonariuszami innych wydziałów z tejże komendy zatrzymali łącznie sześć osób, czterech mężczyzn i dwie kobiety, mieszkańców powiatu starachowickiego. Wśród zatrzymanych jest jeden z egzaminatorów ośrodka szkolenia kierowców, a także diagnosta wykonujący przeglądy techniczne pojazdów. Zarzuty dotyczą między innymi przekroczenia uprawnień, a także powoływania się na wpływy w ośrodku ruchu drogowego w celu pozytywnego zdania egzaminu i uzyskania prawa jazdy w zamian za udzielone korzyści majątkowe. Sprawa jest rozwojowa.
Policjanci z Wydziału do walki z Korupcją Komendy Wojewódzkiej Policji w Kielcach pracowali od kilkunastu miesięcy nad sprawą dotyczącą przestępstw korupcyjnych. Wykonali szereg pracochłonnych czynności, ze względu na wielowątkowy jej charakter. W ciągu dwóch ostatnich dni zatrzymali łącznie sześć osób, w wieku od 26 do 58 lat. Wszystkie osoby są mieszkańcami powiatu starachowickiego. Jak wynika z ustaleń śledczych, jeden z zatrzymanych, 43 - letni pracownik stacji diagnostycznej w Starachowicach podejrzany jest o przyjęcie korzyści majątkowej w zamian za poświadczenie nieprawdy w dowodzie rejestracyjnym pojazdu. Zastosowano wobec niego poręczenie majątkowe w kwocie 10 tys. złotych. Może mu teraz grozić kara nawet 10 lat więzienia. Dwie osoby spośród zatrzymanych to kobiety, w wieku 51 i 56 lat, pracownice instytucji podległej urzędowi gminy na terenie powiatu starachowickiego. Podejrzane są one o przekroczenie swoich uprawnień w zamian za udzieloną korzyść majątkową, w związku z realizacją zamówienia na usługi transportowe. Usługi te świadczone miały być na rzecz instytucji, w której kobiety były zatrudnione. Również wobec nich zastosowano poręczenia majątkowe odpowiednio po tysiąc i trzy tysiące złotych. Kobietom może grozić teraz kara nawet do 10 lat pozbawienia wolności. Kolejne zatrzymane osoby to mężczyźni, w wieku 26 i 58 lat, właściciele szkół jazdy mieszczących się na terenie powiatu starachowickiego. Są oni podejrzani o powoływanie się na wpływy w wojewódzkim ośrodku ruchu drogowego w Kielcach, w celu pozytywnego ukończenia egzaminu i uzyskania prawa jazdy w zamian za udzielone im korzyści majątkowe. Obaj za ten proceder w więzieniu mogą spędzić nawet 8 lat. Dzisiaj, w ramach tej samej sprawy, policjanci z komendy wojewódzkiej zatrzymali również 46 – letniego egzaminatora, pracującego na co dzień w ośrodku szkolenia kierowców w Kielcach. Mężczyzna podejrzany jest o przyjmowanie korzyści majątkowych w zamian za pozytywne zdanie egzaminu przez kandydata na kierowcę i uzyskanie tym samym prawa jazdy. Jak podkreślają policjanci, sprawa jest rozwojowa i ze względu na jej złożony charakter nie wyklucza się dalszych zatrzymań. Na poczet przyszłych kar funkcjonariusze zabezpieczyli majątek należący do zatrzymanych o wartości przekraczającej 100 tys. złotych.
Jak doniosła kielecka “Gazeta Wyborcza” właściciele szkół jazdy: powołując się na znajomość z egzaminatorem, mieli brać łapówki od kursantów obiecując im bezproblemowe zdanie egzaminu w WORD. Dalej, też w Kielcach i też za łapówkę, sprawę miał finalizować egzaminator. Ile w ten sposób załatwili praw jazdy i jakie kwoty wchodziły w grę, policja na razie nie ujawnia. - Czesław Dawid, dyrektor Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Kielcach wie, że zatrzymany został jeden z podległych mu egzaminatorów. - Jest mi przykro, bo zawsze staramy się walczyć z wszelkimi przejawami korupcji. Sam jestem zainteresowany tym, żeby sprawa się wyjaśniła i wierzę, że mimo wszystko egzaminator jest niewinny. Nie znam natomiast szczegółów, nie wiem też jakie są konkretne zarzuty wobec tego pracownika, policja i prokuratura nie informowały mnie o tym. Dlatego nad tym jakie kroki służbowe podjąć wobec egzaminatora będę się zastanawiał dopiero kiedy otrzymam oficjalną informacje w tej sprawie - stwierdził Dawid.