Legislacja

Korupcja na drogach

17 czerwca 2010

2d7f108613a53558d5545847bcf087c299368562

(Fot.: PD@N 347-23)

Komunikat Prokuratury Apelacyjnej w Warszawie

Uprzejmie informuję, że Prokuratura Apelacyjna w Warszawie, współdziałając z Agencją Bezpieczeństwa Wewnętrznego, prowadzi śledztwo w sprawie przestępstw o charakterze korupcyjnym oraz zmowy przetargowej w związku z prowadzonymi na terenie kraju inwestycjami drogowymi.

Na początku bieżącego tygodnia funkcjonariusze ABW zatrzymali w tej sprawie 7 osób, którym przedstawiono zarzuty korupcji czynnej i biernej oraz udziału w zmowie przetargowej. Zatrzymanymi są pracownicy oraz reprezentanci firm działających na rynku budownictwa drogowego oraz jednego z oddziałów Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.

Wobec podejrzanych zastosowano środki zapobiegawcze o charakterze nieizolacyjnym w postaci poręczeń majątkowych, zakazu opuszczania kraju oraz zawieszenia w czynnościach służbowych i zawodowych w zakresie uczestnictwa w przetargach publicznych.

Śledztwo pozostaje w toku.

Rzecznik Prasowy Prokuratury Apelacyjnej w Warszawie

Zbigniew Jaskólski

Prokuratura i Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego zatrzymała siedem osób podejrzanych o udział w zmowie przetargowej na budowę dróg, o przyjmowanie i wręczanie łapówek. "Zatrzymanymi są pracownicy oraz reprezentanci firm działających na rynku budownictwa drogowego oraz jednego z oddziałów Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad" - poinformowało ABW. Prokuratura nie chce podawać ich personaliów, nazwy firm, ani nawet oddziału Generalnej Dyrekcji. Wobec podejrzanych zastosowano poręczenia majątkowe, wydano zakaz opuszczania krajów oraz zawieszono ich w czynnościach służbowych i zawodowych w zakresie uczestnictwa w przetargach publicznych. Jak spekulują media sprawa dotyczy budowy jednej z dróg na Mazowszu. Personalnie - Wojciecha D., byłego dyrektora oddziału warszawskiego GDDKiA, który został zwolniony w październiku 2009 roku za nieprawidłowości związane z budową trasy S-8 wraz z obwodnicą Wyszkowa. - Powodem był brak nadzoru nad inwestycjami, w tym w szczególności nad obwodnicą Wyszkowa - informował rzecznik GDDKiA Marcin Hadaj. - Już po zakończeniu inwestycji dyrektor D. dążył do jej odbiorów technicznych pomimo negatywnej opinii ekspertów drogowych - dodał.

Kodeks karny przewiduje karę pozbawienia wolności od sześciu miesięcy do ośmiu lat dla osoby, która w związku z pełnieniem funkcji publicznej przyjmuje korzyść majątkową lub osobistą albo jej udziela. Jeśli wiąże się z tym "zachowanie stanowiące naruszenie przepisów prawa", odpowiedzialność sięga 10 lat, a jeśli w grę wchodzi łapówka "znacznej wartości" - 12 lat. W "wypadku mniejszej wagi" jest to grzywna, kara ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat dwóch. Nie jest karany sprawca przestępstwa, jeżeli zawiadomił o nim organa ścigania i ujawnił jego wszystkie istotne okoliczności - zanim organa się o tym dowiedziały – przypomniała Polska Agencja Prasowa.