Legislacja

Na samochody zrzucali bryły lotu. Zarzut zabójstwa

14 lutego 2013

W miejscowości Biadoliny Radłowskie pod Tarnowem doszło do tragedii na autostradzie A4 w okolicach Tarnowa. Trzej nastolatkowi (17 i 16 lat) zrzucali bryły lodu z wiaduktu celowali w samochody jadące autostradą. Jedna z nich przebiła przednią szybę nadjeżdżającego tira i wpadła do kabiny. 46-letni kierowca stracił panowanie nad kierownicą, uderzył w bariery. W szoku wyszedł jeszcze z samochodu, ale stracił przytomność. Pomimo reanimacji mężczyzna zmarł w skutek odniesionych obrażeń - mówi Dariusz Nowak, rzecznik małopolskich policjantów. Policja zatrzymała nastolatków, którym postawiono zarzut zabójstwa. Podejrzanym grozi od 8. do 25. lat pozbawienia wolności. Prokurator rejonowy uznał, że działali w zamiarze ewentualnym pozbawienia życia osób poruszających się tą drogą - poinformowała prokurator Elżbieta Potoczek-Bara z Prokuratury Okręgowej w Tarnowie. Dodała, że także 16-latkom, choć nie są pełnoletni, prokurator przedstawił zarzut popełnienia przestępstwa zabójstwa. .Sekcja zwłok kierowcy wykazała, że mężczyzna, po uderzeniu w klatkę piersiową, zmarł wskutek wielonarządowych obrażeń klatki piersiowej i brzucha. Miał złamane wszystkie żebra i uszkodzone narządy wewnętrzne. Prokurator i biegły, którzy prowadzili oględziny na miejscu wypadku, znaleźli w kabinie tira duże bryły lodu. Po zważeniu odłamków lodu okazało się, że ważyły one 16 kg.